31 grudnia 2015

♥ Giveaway: Win a pair of (sun)glasses from Firmoo!


Hej! :) Wraz z końcem roku, przychodzę do Was z miłą niespodzianką, a mianowicie konkursem organizowanym z inicjatywy Firmoo. Firma ta posiada najpopularniejszy sklep internetowy na świecie, oferujący okulary korekcyjne oraz przeciwsłoneczne. Może pochwalić się świetną jakością produktów w atrakcyjnej cenie. Ich koszt jest znacznie niższy niż w stacjonarnych salonach optycznych. Dodam też, że marka podąża za najnowszymi trendami, dzięki czemu jest w stanie zadowolić wielkich fanów mody, nawet tych najbardziej wybrednych. ;)


Nagrodą główną w konkursie jest kompletna para okularów korekcyjnych lub przeciwsłonecznych oraz 5 kuponów o wartości 10$ każdy, dla innych 5 uczestników. Wymarzone okulary możecie wybrać z listy znajdującej się pod tym linkiem: http://www.firmoo.com/collection-for-bloggers.html. Pamiętajcie jednak, aby mieściły się one w przedziale od 19$ do 39$. Nie mogą być przecenione! Podkreślam również, że konkurs organizowany jest dla mieszkańców Polski oraz USA.


Aby wziąć udział w konkursie należy pod tym postem pozostawić komentarz z linkiem do wybranej przez siebie pary okularów oraz swoim adresem e-mail oraz polubić Firmoo na Facebook'u lub śledzić na Twitterze bądź Instagramie. Konkurs trwa od dzisiaj tj. od 31.12.2015 do 10.01.2016 włącznie. Zwycięzcy zostaną wybrani losowo. Skontaktuję się ze szczęśliwcami drogą mailową (monika.basiaga@gmail.com). Bardzo proszę nie otwierać wiadomości od innego nadawcy. Zdarza się niestety, że na adresy mailowe uczestników przychodzą podejrzane wiadomości, głównie zawierające wirusy, więc bądźcie w tej kwestii czujni! Proszę też, aby pod tym postem znalazły się same zgłoszenia konkursowe. W razie pytań śmiało piszcie na powyżej wymienionego przeze mnie maila.

Po wygranej:
1) Złożenie zamówienia: http://www.firmoo.com/help-c-5.shtml
2) Śledzenie zamówienia: http://www.firmoo.com/help-c-10.shtml

Życzę wszystkim powodzenia i przy okazji udanego Sylwestra oraz szczęśliwego Nowego Roku! :)

27 grudnia 2015

♥ OOTD: We all do the same things. It’s how we do them.



"- Dawno temu ktoś mnie nauczył, że wszyscy robimy to samo. Różnica polega na tym,
jak to robimy. 
Często o tym myślę, szczególnie gdy spotykam ludzi, którzy wykonują
najzwyklejszą, niewdzięczną pracę, ale dają od siebie coś, co czyni ją niezwykłą.
(...)

Robert włożył swój czerwony płaszcz i czarny cylinder. Zaśpiewał 'Order My Steps'.
Ed zaprosił go na kolację, żeby poznał całą rodzinę. Zdaniem Eda, Shirley
zawdzięczała Robertowi ostatnie dni swojego życia.
- Umiał poprawić jej nastrój - powiedział Ed. Prawdopodobnie przedłużył jej życie.
Robert zbywa takie pochwały.
- Nigdy tego nie planowałem - odparł. - Minęło wiele lat, zanim zrozumiałem,
że to moje powołanie. Zamienił pracę w powołanie. Każdy z nas ma taką możliwość.
Wszyscy robimy to samo, różnica polega na tym, jak to robimy. Kiedy inni
czują się przy nas wyjątkowo, sami się tacy stajemy."



Regina Brett - "Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym"



Cześć! :) Mam nadzieję, że w ten najpiękniejszy w roku czas - Święta Bożego Narodzenia zwolniliście tempo, odpoczęliście od pracy, codziennych dylematów i zmartwień, a przede wszystkim, że spędziliście je w miłej, ciepłej i rodzinnej atmosferze pełnej miłości. Teraz oczywiście przyszła pora, aby wrócić do codziennych obowiązków, jednak postarajcie się, aby nie była to tak zwana szara rzeczywistość. Sposobem na to jest realizowanie swojej pasji, spotkania z przyjaciółmi, znajomymi, rodziną, aktywne spędzanie czasu, sięgnięcie po dobrą książkę, film czy płytę, pójście na koncert, do SPA czy na siłownię. Przynajmniej raz na tydzień zróbcie coś dla siebie! :) Wykorzystajcie dobrze wolny czas, żeby potem mieć co wspominać i móc stwierdzić, że świetnie przeżyliście swoje życie! Koniecznie dodajcie mu kolorów! ;) Tak dzisiaj zrobiłam ja, łącząc ze sobą kobalt, miętę oraz ecru. Koszulę w drobną łączkę przedstawiłam na blogu już kilkukrotnie, podobnie jak dobrany do niej naszyjnik czy dżinsy z wysokim stanem. Nowością jest natomiast okrycie wierzchnie - kobaltowy płaszcz z ozdobną kokardą oraz nakrycie głowy - zdobiona czapka z pomponem. Śmiałam się mówiąc do wielu osób, że nigdy wcześniej nie pomyślałabym, że mając na karku ćwierćwiecze, sprezentuję sobie czapkę właśnie z pomponem. ;) Kolorystycznie dobrałam do niej resztę akcesoriów zimowych, czyli rękawiczki oraz komin. Poza tym, postawiłam na małą miętową torebkę, granatowy pasek, wyraziste kolczyki oraz skórzane botki na słupku. Mam nadzieję, że moja dzisiejsza propozycja przypadła Wam do gustu! :) Dobrej i spokojnej nocy życzę! :)

25 grudnia 2015

♥ New in. Sammydress coat.


SAMMYDRESS

Sammydress to sklep internetowy, oferujący: odzież dla kobiet, mężczyzn oraz dzieci, obuwie, torebki i akcesoria, biżuterię, bieliznę, suknie ślubne, a także produkty dla domu. SD poza szeroką ofertą na rynku może pochwalić się artykułami wpisującymi w najnowsze trendy, atrakcyjnymi cenami, dobrą jakością, szybką wysyłką oraz profesjonalną obsługą. Firma ta posiada jeden z najbardziej obszernych katalogów na świecie, w którym codziennie pojawiają się nowe modele. 

Kobaltowy płaszcz zachwycił mnie kolorem, krojem w kształcie litery "A" oraz uroczym zdobieniem w postaci kokardy. Mimo braku dodatkowych zdjęć oraz recenzji, postanowiłam zaryzykować i zamówić go. Nie żałuję. Po raz kolejny zakup przez internet okazał się strzałem w dziesiątkę. To okrycie wierzchnie wykonane jest z materiału bardzo przyjemnego w dotyku. Przypomina polar. Jednak nie nadaje się na mroźną zimę, to zdecydowanie tak zwana "przejściówka", idealna na wiosnę czy jesień. Dodam też, że płaszcz świetnie leży. Wkrótce ocenicie to sami, ponieważ szykuję dla Was post właśnie z nim w roli głównej. Podsumowując, produkt okazał się w stu procentach zgodny ze zdjęciem. Więc jeśli szukacie ciekawych okryć wierzchnich w atrakcyjnej cenie, to zapraszam Was pod ten adres: klik / click. Mam nadzieję, że będziecie równie zadowoleni jak ja. :) Przedstawiony przeze mnie model płaszcza dostępny jest również w kolorze żółtym jak i fuksji.

KLIK / CLICK

_____________________________________________________
* post powstał we współpracy ze sklepem Sammydress / post arose in cooperation with Sammydress

22 grudnia 2015

♥ Garnier makeup removers & cleansers.



Dobry wieczór! :) Jakiś czas temu obiecałam Wam, że posty kosmetyczne będą się pojawiały znacznie częściej. Staram się spełniać dane słowo, dlatego też między notami związanymi z nowościami, projektami i stylizacjami, przewijają się wpisy związane właśnie z urodą. Tak będzie i dzisiaj. Jak zapewne zauważyliście po zdjęciu, zajmę się demakijażem oraz moimi ulubionymi produktami wykorzystywanymi w tym celu. Zapraszam do zapoznania się z poniższymi artykułami.


Płyn miceralny 3w1 do skóry wrażliwej - produkt, który usuwa makijaż, a także oczyszcza oraz koi skórę (twarz, oczy, usta). Stworzony jest dla osób pragnących skutecznego, szybkiego oraz łatwego w użyciu kosmetyku. Nie wymaga spłukiwania. Jest bezzapachowy. Testowany dermatologicznie oraz okulistycznie. Jak informuje producent, to pierwszy inteligentny artykuł oczyszczający tej marki, w którym zastosowano technologię miceli. Dzięki niej, nie musimy już trzeć skóry, aby pozbyć się makijażu czy zanieczyszczeń. Micele działają tutaj jak magnes - "przyciągają" oraz pochłaniają tłuszcz w postaci nadmiaru sebum czy cząsteczki wodoodpornej maskary i jednocześnie rozpuszczają w roztworze wodnym pozostałe zanieczyszczenia. W efekcie nasza skóra jest idealnie czysta bez pocierania. Wymieniony przeze mnie produkt jest odpowiedni do wszystkich typów skóry, nawet do cery wrażliwej.

Używam tego produktu od ponad roku. Jestem z niego niesamowicie zadowolona, dlatego też nie wyobrażam sobie demakijażu bez jego stosowania. Nigdy wcześniej nie miałam w rękach artykułu, który tak szybko, sprawnie i dokładnie pozbywa się zanieczyszczeń oraz makijażu i dodatkowo koi skórę. Raczej trafiałam na produkty, które mozolnie radziły sobie z demakijażem. W związku z tym, cieszę się, że stworzono płyny miceralne, które jak dla mnie są niezastąpione w codziennej pielęgnacji twarzy. Łącze one w sobie właściwości oczyszczające mleczka, odświeżające toniku , a także dwufazowego płynu do demakijażu oczu. Spośród trzech oferowanych przez markę Garnier, to właśnie ten do skóry wrażliwej najbardziej mi odpowiada (różowa wersja). Na rynku znajdziecie też wariant do skóry normalnej i mieszanej (zielony) oraz do skóry tłustej ze skłonnością do niedoskonałości (niebieska).

Nawilżające mleczko do demakijażu - przeznaczone do skóry suchej i wrażliwej. Według producenta, to skuteczny i delikatny produkt oczyszczający, który usuwa nawet makijaż wodoodporny. Formuła tego preparatu wzbogacona jest w ochronny ekstrakt z róży, dzięki czemu zanieczyszczenia oraz makijaż usuwane są z wielką delikatnością. Artykuł ten zapewnia skórze pielęgnację oraz komfort, pozostawiając ją czystą jak i miękką.

Tego produktu używam znacznie dłużej, bo od około trzech lat. Był moim faworytem do czasu, aż na rynku pojawiły się płyny miceralne. W tym momencie jest on na drugim miejscu jeśli chodzi o kosmetyki do demakijażu. Uwielbiam go za delikatność oraz skuteczność.

Jak wykonać prawidłowy demakijaż?
Zacznij od demakijażu oczu. Możesz wybrać w tym celu specjalnie przeznaczony do tego kosmetyk: zwyczajny lub dwufazowy. Składniki występujące w płynie dwufazowym świetnie poradzą sobie z makijażem wodoodpornym. Olejki zawarte w tego typu produktach, efektywnie rozpuszczą kosmetyki, natomiast składnik wodny uśmierzy podrażnienia. Pamiętaj, aby przed użyciem, wstrząsnąć opakowanie w celu wymieszania ze sobą płynów. Ze względu na delikatną skórę okolic oczu, nie trzyj powiek, lecz przyłóż do nich płatki czy waciki nasączone wybranym produktem i pozostaw na kilkanaście sekund w celu rozpuszczenia kosmetyków kolorowych. Kolejno, delikatnie przesuwaj płatek / wacik (zawsze od wewnętrznego kącika oka w kierunku skroni). Tę czynność wykonuj tyle razy, aż następny płatek / wacik będzie czysty. Maskarę zmywaj pionowymi ruchami. Jeśli chcesz uniknąć rozmazania tuszu na dolnej powiece, to pod dolne rzęsy podłóż chusteczki. Natomiast resztek eyelinera oraz cieni, które zostały między rzęsami, pozbędziesz się poziomymi ruchami. Miej na uwadze to, aby nie używać tego samego płatka / wacika do demakijażu obu oczu. W ten sposób unikniesz przeniesienia zanieczyszczeń z jednego oka na drugie.

Jeśli chodzi o oczyszczanie skóry, pierwszym krokiem jest dobranie odpowiedniego produktu do typu cery. Przeznaczone do tego celu kosmetyki to: mleczka, śmietanki, żele, toniki oraz płyny miceralne. Najlepszym artykułem do demakijażu twarzy jest mleczko, ponieważ zawiera najwięcej składników nawilżających oraz najskuteczniej natłuszcza i to od niego należy zacząć. (Jednak jeśli Twoja cera jest tłusta zrezygnuj z mleczka). Sięgając po mleczko, nie aplikuj go na wacik, lecz nalej na dłoń i wmasuj w twarz niczym żel. Tym sposobem dokładniej usuniesz makijaż, szczególnie z okolic trudno dostępnych, zużyjesz mniej płatków / wacików oraz samego mleczka, które w dużej mierze jest przez nie wchłaniane. Następnie związane z makijażem mleczko, zmyj bezpośrednio wodą. Zamiast mleczka, możesz oczywiście użyć płynu miceralnego, zwłaszcza jeśli nie przepadasz za tłustymi produktami.

Następnie sięgnij po żel. Jest on szczególnie polecany dla skóry problematycznej, skłonnej do zmian trądzikowych czy nadmiernego wydzielania sebum. Żel pozbywa się zanieczyszczeń oraz nadmiaru sebum. Tego typu produkt zawsze wybieraj o współczynniku pH zgodnym z pH swojej skóry. Nakładaj go na dłoń, wymieszaj z wodą i spieniony nałóż na wilgotną twarz i masuj. Kolejno, zmyj wodą. Wówczas, powinnaś poczuć, że Twoja skóra jest czysta i świeża. Natomiast niepożądane jest uczucie ściągnięcia, suchości czy pieczenia. W razie ich wystąpienia sięgnij po łagodniejszy produkt.

Kolejno, użyj toniku. Zaaplikuj go na płatek / wacik, a następnie przetrzyj nim twarz i nie zmywaj.

Na koniec, sięgnij po krem. Na noc - tłusty, odżywczy, a na dzień - lekki, nawilżający, zawierający filtr UVA i UVB o faktorze co najmniej 15 SPF.

17 grudnia 2015

♥ OOTD: Do your best and forget the rest. Pay no attention to the results. It could simply be too soon to tell.


"Skąd mamy znać prawdziwą wartość naszej pracy?
To nie nasza rzecz, oceniać wartość tego, co
oferujemy światu - my mamy to po prostu oferować.
Być może nigdy nie poznasz wartości swoich wysiłków.
A może jest jeszcze po prostu za wcześnie, żeby ją ocenić."

Regina Brett - "Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym."


Witam! :) Tym razem przedstawiam Wam stylizację zachowaną w stonowanej kolorystyce. Mimo prostego połączenia barw, w tym zestawie, jest jeden element, który skupia na sobie prawie całą uwagę, ze względu na wzór. To szeroki, ciepły i gruby szal.  Pokazałam go już w poprzednim poście. Jednak tym razem wykorzystałam jego drugą stronę - pepitkę. Zarzuciłam go na okrycie wierzchnie, ułożyłam niestandardowo i związałam paskiem od płaszcza. Na dół ubrałam dżinsy z wysokim stanem, a jeśli chodzi o obuwie, to wybrałam skórzane botki na wysokim słupku. Do tego dopasowałam pojemną torbę w kolorze czerni, skórzane rękawiczki z kokardą oraz wełniany kapelusz. Mam nadzieję, że moja propozycja przypadła Wam do gustu! :) Dobrej i spokojnej nocy oraz udanego weekend'u życzę! :)

11 grudnia 2015

♥ New in. Dresslink jacket & T-shirt.



Hej :) Kilka dni temu dotarła do mnie paczka z powyższymi produktami firmy Dresslink. Zdecydowałam się na dalszą współpracę z tą marką, ponieważ nie zawiodłam się za pierwszym razem. Nie żałuję i dziś! Jestem bardzo zadowolona po raz kolejny. :) Powtórzę się, ale napiszę ponownie, czym warto się kierować podczas wybierania odzieży w sklepach internetowych. Po pierwsze, sprawdź skład danej rzeczy. Osobiście staram się omijać sztuczne, szczególnie poliestrowe ubrania, które są bardzo niekomfortowe i od których roi się na tego typu stronach. Po drugie, czytam opinie klientów. Po trzecie - najważniejsze, oglądam tak zwane zdjęcia 'real photo' wgrywane przez konsumentów. To właśnie one dokładnie pokazują nam dany produkt. Często zdarza się tak, że to, co otrzymaliśmy nijak ma się do tego, co przedstawiała firma na zdjęciu głównym danej rzeczy. Dlatego nie warto się spieszyć, lecz dokładnie przewertować opisy, komentarze oraz obrazy. Dodatkowo, polecam Wam, aby precyzyjnie sprawdzić swoje wymiary. Nie kupujcie nic na oko, bo naprawdę bardzo ciężko trafić w ten sposób w prawidłowy rozmiar. Jeśli dostosujecie się do tych rad, to na pewno uda Wam się znaleźć coś ciekawego, dobrej jakości i w niskiej cenie. :)

05 grudnia 2015

♥ OOTD: Magnify the good.


"Wyobraź sobie, że widzisz wyłącznie dobro w swoim małżonku. W mężu, który chrapie i nie opuszcza
klapy od sedesu. W żonie, która za często się czepia i ani na chwilę nie przerywa swojego monologu,
żeby wysłuchać, co masz do powiedzenia. Wyobraź sobie, że widzisz wyłącznie dobro w swoich
dzieciach. W maluchu, który wpada w histerię w dziale słodyczy. W dziesięciolatce, która nie chce
posprzątać swojego pokoju. W nastolatku, który bez pozwolenia p
ożyczył samochód i go rozbił.
Wyobraź sobie, że dostrzegasz Boga w diagnozie "rak", którą właśnie słyszysz. Albo w zwolnieniu
z pracy. Albo w teście ciążowym, który dał wynik pozytywny... albo negatywny. Co by było, gdybyś
skierował swoją lupę na to,co dobre we wszystkich tych aspektach twojego życia, które wydają się
martwe: w małżeństwie, z którego chcesz się wyplątać; w pracy, która cię nudzi; w rodzinie, która cię
frustruje; w osobie, którą widzisz w lustrze? Rośnie wszystko, na co spoglądam przez szkło
powiększające. Muszę sama zdecydować, gdzie je skieruję."

Regina Brett - "Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym"



Cześć! :) Po raz kolejny mam dla Was propozycję na aktualny sezon. Tutaj bazą całego zestawu jest koszula o motywie łowickim. Obiecałam, że przedstawię Wam ten projekt na sobie, więc voilà! ;) Ze względu na jego kolorowy i dość spory wzór, na dół zdecydowałam się dobrać ciemne, zwężane dżinsy z wysokim stanem oraz idealnie pasujący do tych spodni, granatowy pasek. Jeśli chodzi o okrycie wierzchnie, to postanowiłam ubrać ciepły płaszcz w kolorze fuksji. Myślę, że mimo tej wyrazistej barwy, świetnie uzupełnia się z koszulą. Zasługą jest oczywiście jego gładka faktura oraz powielenie się koloru na tych dwóch elementach garderoby. Jak widać nadal nie uciekam od wyrazistych barw. ;) Jednak dodatki wybrałam już bardziej stonowane. Mam tutaj na myśli czarną, futrzaną torebkę, botki z frędzlami w tym samym kolorze, dwustronny, biało-czarny szal wielkości niemalże koca oraz pozłacany naszyjnik z kokardą. Mam nadzieję, że dzisiejszy zestaw przypadł Wam do gustu. Dobranoc! :)