25 marca 2015

♥ OOTD: Colours of life.


"Słowami można zastąpić zapach i dotyk.
Słowami też można dotykać. Nawet czulej niż dłońmi.
Zapach można tak opisać, że nabierze smaku i kolorów."

Janusz Leon Wiśniewski



Przyszła wiosna, więc czas na kolory! W dzisiejszych zdjęciach szczególnie widoczne jest to w tle. Jeśli chodzi o samą stylizację, postawiłam na dżins - koszulę, spodnie oraz torebkę, która jest jednym z moich pierwszych projektów. Jednak, żeby nie było zbyt ciemno i nudno, dobrała kurtkę w kolorze jasnego różu, błękitne kolczyki oraz duży błyszczący naszyjnik. Ponadto, wybrałam czarne skórzane botki na obcasie oraz cienki, czarny pasek. Mam nadzieję, że moja propozycja przypadła Wam do gustu. Miłego wieczoru! :)

20 marca 2015

♥ OOTD: Rich heart.


"Bo­gac­twem człowieka są: uśmiech, przy­jaz­ny gest, po­god­ne słowo."

Phil Bosmans


Główną rolę w dzisiejszej stylizacji pełni czarno-złota spódnica o barokowym wzorze. Dostałam ją kilka lat temu od koleżanki mamy. Świetnie się nosi, ponieważ materiał jest rozciągliwy, co pozwala na swobodne oraz wygodne poruszanie się. Zakładam ją powyżej bioder, co sprawia, że moje nogi są optycznie wydłużone i wyszczuplone. Górę wkładam zawsze do środka spódnicy, w przeciwnym razie nie osiągnęłabym zamierzonego rezultatu. Do tej spódniczki najczęściej wybieram czarną, gładką górę, lecz tym razem ze względu na nawiązanie do barokowego bogactwa, postawiłam na sweterek z bufkami, który zdobiony jest złotą nitką. Natomiast postanowiłam nie przesadzać z biżuterią, dlatego też wybrałam jeden element - delikatną, pozłacaną bransoletkę z drobnym sercem. Oprócz tego, dobrałam czarne, kryjące rajstopy i skórzane botki na obcasie, które dodatkowo dodają mi kilka centymetrów. Jako okrycie wierzchnie, wybrałam czarny, krótki płaszcz. Poza tym, beżową, pojemną torebkę oraz jasny, ciepły szal.

08 marca 2015

♥ OOTD: Little black lace dress.


"W małej czarnej nie sposób wyglądać zbyt skromnie ani zbyt elegancko."

Karl Lagerfeld


W dzisiejszym zestawie pierwsze skrzypce gra mała czarna koronkowa, która jest ostatnio moją ulubioną sukienką. Często ubieram ją do pracy, ponieważ czuję się w niej bardzo komfortowo, elegancko i kobieco. Głównie zakładam do niej poniższy komplet biżuterii, czyli wyraziste kolczyki i bardzo duży, gruby naszyjnik. Dodatkowo delikatny pierścionek, z którym jak wiecie bardzo rzadko się rozstaję... Ponadto, pod kolor sukienki dobrałam dzisiaj pojemną torebkę, buty na szpilce z ozdobnymi zipami oraz obowiązkowo kryjące rajstopy. Jako okrycie wierzchnie wybrałam ciepły płaszcz w kolorze fuksji oraz jasny komin. Natomiast by w pełni pozostać przy eleganckim, kobiecym klimacie, włosy upięłam w koka, a grzywkę podkręciłam na lokówce. Poza tym, w makijażu postawiłam na czerwień na ustach. Mam nadzieję, że moja dzisiejsza stylizacja przypadła Wam do gustu. Dobrej nocy! :)

03 marca 2015

♥ OOTD: Grey's theory.


"Żywię przekonanie, że by osiągnąć sukces w jakieś dziedzinie,
trzeba stać się w niej mistrzem, poznać ją na wylot,
każdy najmniejszy szczegół."

E.L. James - "Pięćdziesiąt twarzy Greya"


W dzisiejszej stylizacji postawiłam głównie na odcienie szarości, odrobinę czerni oraz róż. Poniżej przedstawiony, włochaty sweterek, który kupiłam całkiem niedawno w sh mogliście zobaczyć już w poprzednim poście: klik. Tym razem połączyłam go z czarną, rozkloszowaną mini spódniczką oraz kryjącymi rajstopami w tym samym kolorze. Do tego dobrałam cieniowane, skórzane botki, które pożyczyłam od mamy :) Jako okrycie wierzchnie wybrałam płaszczyk, który ma naprawdę wiele lat. Nie chodzę w nim zbyt często, ale też nie potrafię się go pozbyć. Niestety pogoda nie dopisuje, jest wręcz denerwująca, ponieważ raz sypie śnieg, a za chwilkę wychodzi piękne słońce. W związku z tymi wahaniami, nie mogło zabraknąć tutaj ciepłych akcesoriów zimowych. Uwagę głównie przyciąga, wełniana czapka, ciekawie zdobiona, którą dorwałam podczas zimowych wyprzedaży za niecałe 15 zł. Moja mama śmieje się, że wygląda jak dżokejka i nadaje się na jazdę konną. Szanuję zdanie innych, ale i tak zawsze wybieram to, co mnie odpowiada. Wracając jednak do stylizacji, do czapy, kolorystycznie dobrałam rękawiczki, również wełniane oraz komin, który podobnie jak buty, wygrzebałam z szafy mamy ;) Ze względu na bogate zdobienie nakrycia głowy, wybrałam drobną biżuterię w postaci niewielkich kolczyków oraz pierścionka. Dla własnej wygody, postawiłam na małą torebkę w kolorze grafitowym. Mam nadzieję, że dzisiejszy zestaw przypadł Wam do gustu. Miłego wieczoru! :)