Cześć! :) Dzisiaj mam dla Was kilka sprawdzonych kosmetyków do makijażu, które udało mi się kupić podczas aktualnie panującej promocji -55% w drogerii Rossmann. Wybrałam ulubione produkty, których używam od kilku dobrych lat. Mowa m.in. o wypiekanym różu do policzków marki Max Factor, o którym pisałam tutaj. Poza nim, zdecydowałam się też na zestaw do wykonywania makijażu ust, czyli matową pomadkę i kredkę K'Lips, firmy Lovely. Recenzję tego kosmetyku znajdziecie tutaj. Ostatnim już produktem jest hypoalergiczny tusz do rzęs marki Bell. Wspomniałam o nim tutaj. Dodam, że chciałam jeszcze zdobyć korektor wygładzający pod oczy Instant Anti-Age Eraser, firmy Maybelline (recenzja). Niestety odcień, którego używam, nie był dostępny, a jeśli już był, to otwarty, a co za tym idzie brudny i niepełny. Szczerze, nie rozumiem tak nieodpowiedzialnego zachowania, zwłaszcza podczas aktualnie panującej sytuacji, która dotyczy nas wszystkich. Zastanawiam się też, jak można być takim syfiarzem (inaczej nie jestem w stanie określić takiej osoby). Gdybym była właścicielem drogerii, wprowadziłabym zasadę, że produkt otwarty, uważa się za sprzedany. Może niektórych by to czegoś nauczyło. Zwłaszcza, że część ludzi wychodzi z założenia "nie moje, to co mi tam". Jednak ktoś na tym traci. Ponadto, od próbowania są testery, które teraz zresztą, powinny być usunięte z półek. Niestety nie są, ale klienci są proszeni o niekorzystanie z nich. Oczywiście ludzie się do tego nie stosują. Podobnie, jak do trzymania 2-metrowego dystansu od drugiej osoby, czy noszenia maski, jak należy (również zakrywając nos!!!). Wnet jeden człowiek, wszedłby na drugiego, mimo ograniczonej liczby klientów w lokalu. Każdy ma swój rozum i należałoby go używać. Liczba personelu nie pozwala na dopilnowanie wszystkich osób. W związku z tym, nie zachowujcie się, jakbyście byli pępkami świata, bo nimi nie jesteście i nigdy nie będziecie. To, że rzucicie jedną czy dwie stówy, a częściej znacznie mniej, nie znaczy, że Wam się wszystko należy. No, ale jak to mówią: "Człowiek ze wsi wyjdzie, ale wieś z człowieka nigdy". ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Max Factor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Max Factor. Pokaż wszystkie posty
20 maja 2020
06 kwietnia 2018
♥ Rossmann -55%.
Cześć! :) Zapewne wiele z Was czeka na sezonową promocję kosmetyczną drogerii Rossmann. Mam dobrą wiadomość. Aktywni klubowicze (posiadający aplikację Klubu Rossmann), którzy zostali poinformowani drogą mailową o akcji, mogą dokonać jednorazowego zakupu swoich ulubionych produktów czy też intrygujących nowości już dzisiaj! To wyjątkowe przedsięwzięcie rozpoczęło się we wtorek i potrwa do niedzieli włącznie. Natomiast od 9 do 18 kwietnia br. będzie obejmowało wszystkich klientów. Rabat dotyczy kosmetyków do makijażu - m.in. podkładów, pudrów, korektorów, maskar, rozświetlaczy, pomadek itp., a nawet lakierów do paznokci. Promocja nie łączy się z innymi i obowiązuje przy zakupie min. 3 różnych produktów. Akcją objęte są wszystkie drogerie Rossmann w całej Polsce, a także sklep internetowy.
| Maybelline, Revlon, Max Factor, Lovely, Bell |
Ja już skorzystałam z promocji, wybierając swoje kosmetyczne pewniaki. M.in. podkład Revlon ColorStay, którego używam od lat. O wersji dla skóry normalnej i suchej napisałam pokrótce już dobrych kilka lat temu tutaj. Moim drugim ulubieńcem jest róż marki Max Factor. To moje trzecie opakowanie. Wspominałam o nim tutaj. Kolejnym produktem, który gości w mojej kosmetyczce od lat jest hypoalergiczny tusz do rzęs od Bell. Jego recenzję przeczytacie tutaj. Moim najnowszym odkrycie są pomadki K'Lips od Lovely. Napisałam o nich całkiem niedawno tutaj. Ostatnim produktem jest korektor Instant Anti Age marki Maybelline. Kończę dopiero pierwsze opakowanie, więc recenzja przede mną, ale śmiało mogę już napisać, że to hit i szczerze go polecam! :) Dajcie znać co Wam udało się kupić podczas tej promocji. Życzę miłego wieczoru oraz weekend'u! :)
07 listopada 2017
♥ Max Factor Creme Puff Blush / Max Factor Róż Wypiekany Do Policzków.
Opis producenta
Gama różów do policzków Creme Puff Blush to innowacyjny produkt w niezwykle eleganckim opakowaniu. Zapiekana formuła pozwala na aplikację na sucho, dla subtelnego podkreślenia owalu twarzy lub na mokro - wówczas efekt będzie bardziej intensywny. Niezwykle lekki na skórze, róż Creme Puff Blush umożliwia nakładanie jednej lub kilku warstw, w zależności, od efektu, jaki chcemy uzyskać. Idealnie łączy się ze skórą, dzięki czemu twarz wygląda promiennie. Badania pokazują, że kobiety, które umiejętnie stosują róż są postrzegane jako młodsze. Odrobina różu na policzkach ma właściwości odmładzające i dodaje skórze blasku. Aby zapewnić niezwykle subtelny i naturalny efekt makijażu.
1) Multi-tonalne pigmenty współpracują z odcieniem skóry.
2) Produkt umożliwia delikatne wykończenie.
3) Kontrolowana formuła pozwala na uzyskanie efektu od delikatnego po bardzo mocny - zgodnie z wymaganiami.
4) Ultra blendowanie - bez widocznych linii rumieńców.
Jak aplikować?
Krok 1: Kolistymi ruchami nabierz produkt na miękki, czysty pędzel. Nadmiar zetrzyj.
Krok 2: Nałóż na policzki za pomocą małych, okrągłych ruchów.
Krok 3: Stwórz swój kolor do pożądanego odcienia. Jeśli zaaplikujesz zbyt dużą ilość produktu, po prostu użyj trochę transparentnego pudru, aby złagodzić intensywność.
Skład: Mika, Talk, Trójizostearyna, Oktylododekanon, Dimetikon, Skrobia kukurydziana, Krzemian magnezowo-aluminiowy, Fenoksyetanol, Dehydrooctan sodu, Woda, Borokrzemian wapniowo-glinowy, Kwas sorbinowy, Metyloparaben, Etyloparaben, Oktinoksat, Butylowany hydroksytoluen, Wersenian dwusodowy, Tlenek cyny, Octan tokoferylu, Borokrzemian wapniowo-glinowy, Mika syntetyczna, Kwas palmitynowy, Uwodorniony poliizobuten, Ditlenek krzemu [+/- Dwutlenek tytanu, Tlenek żelaza, Wodorotlenek żelaza, Amonowy difosforan manganu, Lazuryt, Tlenek żelaza czarny, Kwas karminowy]
Waga: 1,5 g
Cena: 27,00-52,00 zł
Moja opinia
Gama różów do policzków Creme Puff Blush to innowacyjny produkt w niezwykle eleganckim opakowaniu. Zapiekana formuła pozwala na aplikację na sucho, dla subtelnego podkreślenia owalu twarzy lub na mokro - wówczas efekt będzie bardziej intensywny. Niezwykle lekki na skórze, róż Creme Puff Blush umożliwia nakładanie jednej lub kilku warstw, w zależności, od efektu, jaki chcemy uzyskać. Idealnie łączy się ze skórą, dzięki czemu twarz wygląda promiennie. Badania pokazują, że kobiety, które umiejętnie stosują róż są postrzegane jako młodsze. Odrobina różu na policzkach ma właściwości odmładzające i dodaje skórze blasku. Aby zapewnić niezwykle subtelny i naturalny efekt makijażu.
1) Multi-tonalne pigmenty współpracują z odcieniem skóry.
2) Produkt umożliwia delikatne wykończenie.
3) Kontrolowana formuła pozwala na uzyskanie efektu od delikatnego po bardzo mocny - zgodnie z wymaganiami.
4) Ultra blendowanie - bez widocznych linii rumieńców.
Jak aplikować?
Krok 1: Kolistymi ruchami nabierz produkt na miękki, czysty pędzel. Nadmiar zetrzyj.
Krok 2: Nałóż na policzki za pomocą małych, okrągłych ruchów.
Krok 3: Stwórz swój kolor do pożądanego odcienia. Jeśli zaaplikujesz zbyt dużą ilość produktu, po prostu użyj trochę transparentnego pudru, aby złagodzić intensywność.
Skład: Mika, Talk, Trójizostearyna, Oktylododekanon, Dimetikon, Skrobia kukurydziana, Krzemian magnezowo-aluminiowy, Fenoksyetanol, Dehydrooctan sodu, Woda, Borokrzemian wapniowo-glinowy, Kwas sorbinowy, Metyloparaben, Etyloparaben, Oktinoksat, Butylowany hydroksytoluen, Wersenian dwusodowy, Tlenek cyny, Octan tokoferylu, Borokrzemian wapniowo-glinowy, Mika syntetyczna, Kwas palmitynowy, Uwodorniony poliizobuten, Ditlenek krzemu [+/- Dwutlenek tytanu, Tlenek żelaza, Wodorotlenek żelaza, Amonowy difosforan manganu, Lazuryt, Tlenek żelaza czarny, Kwas karminowy]
Waga: 1,5 g
Cena: 27,00-52,00 zł
Moja opinia
Temat rozpocznę stereotypowo od kwestii wizualnej. Jak widać na powyższym zdjęciu, mamy do czynienia z małym, okrągłym, poręcznym opakowaniem. Bez wątpienia jest ono proste, ale i eleganckie ze względu na delikatną, złotą kolorystykę. Przezroczyste wieczko, które otwiera i zamyka się na klik, pozwala na dokładne dojrzenie odcieni. Dostępnych jest sześć wariantów kolorystycznych, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli chodzi o sam produkt, aplikuje się go łatwo i szybko, dzięki miękkiej i lekkiej formule. Warto wspomnieć, że jest ona wypiekana i bardzo drobno zmielona. Wystarczy jedna, dwie warstwy dla uzyskania delikatnego, satynowego, a przede wszystkim naturalnego efektu, który można stopniować. Buzia wygląda świeżo i promiennie. Wszystko za sprawą delikatnych, połyskujących, lecz nienachalnych drobinek. Dla mnie bomba, bo nie jestem fanką matowych kosmetyków. Dodam, że ciężko o stworzenie tzw. placków. Chyba, że przesadzimy z nakładaniem. Poza tym, róż jest bardzo trwały. W moim wypadku utrzymuje się minimum 14 godzin, oczywiście bez żadnych poprawek. Dodatkowo jest wydajny. Pierwsze opakowanie kupiłam podczas wiosennej akcji -55% w drogeriach Rossmann. Wtedy postawiłam na brązy ze zdjęcia, czyli Allurin Rose. Produkt przetrwał pół roku, aż do jesiennej kampanii niemieckiej perfumerii, którą wcześniej wymieniłam. Podczas tego przedsięwzięcia wybrałam delikatne róże połączone z kolorem brzoskwiniowym, czyli Lovely Pink. Z obu jestem bardzo zadowolona. Z ich dostępnością nie ma najmniejszego problemu. Dodatkowy plus za solidne opakowanie. Niejednokrotnie wyleciało mi z rąk, prosto na podłogę i nic się z nim nie stało. Poza tym, produkt nie zapycha, nie podrażnia, ani nie uczula. Bardzo dobrze współpracuje z podkładami oraz rozświetlaczami. Jeśli chodzi o jego cenę, to uważam, że jest wysoka w standardowych drogeriach. Warto poczekać na akcje rabatowe, bądź poszukać w sklepach internetowych. Ponadto, minus za drobne pylenie.
08 maja 2017
♥ Rossmann -55%.
Witam Was kosmetycznie! :) Jakiś czas temu w drogeriach Rossmann miała miejsce akcja rabatowa, która obejmowała całą kolorówkę. Upust dla każdego klienta wynosił 49%. Natomiast dla użytkowników aplikacji tej niemieckiej sieci zniżka wzrosła do -55%. Warunkiem skorzystania z niej, był zakup minimum 3 różnych produktów do makijażu. Czyli zupełnie inaczej niż podczas poprzednich kampanii tego typu. Ja tym razem wybrałam rozświetlający korektor pod oczy, róż do policzków, paletę cieni do powiek w kolorach nude oraz podkład marki Revlon, którego zapomniałam zaprosić do zdjęcia głównego. ;) Szczerze, miałam ochotę kupić jeszcze kilka innych artykułów, ale niestety nie były one dostępne, już pierwszego dnia akcji. Przyznam, że odwiedziłam trzy punkty drogerii Rossmann w swoim mieście i pragnę podkreślić, że w żadnym z nich nie spotkałam się z chamstwem czy przepychankami ze strony innych klientek. Wręcz przeciwnie, kto chciał przebrnąć ze stanowiska jednej marki, do drugiej, nie miał żadnego problemu. Wystarczyło po prostu elegancko przeprosić, żeby przejść dalej czy delikatnie wcisnąć się na pożądane miejsce. Przy okazji, warto wspomnieć o niekończącej się cierpliwości i miłej obsłudze ekspedientek, które gotowe były odpowiedzieć na każde pytanie. Mam nadzieję, że Wy również nie miałyście żadnych problemów podczas trwania tej promocji. Dzisiaj chciałam Wam tylko przedstawić zakupione przeze mnie rzeczy. Z czasem na pewno pojawią się ich recenzję. Jak na razie zostawię Was ze słowami od producentów. Na koniec miła informacja dotycząca kolejnej kampanii sieci Rossmann. Otóż od 20 do 30 maja będzie miała miejsce promocja 2+2 gratis na produkty do pielęgnacji twarzy dla Klubowiczów. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
