Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shirtwaister. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shirtwaister. Pokaż wszystkie posty

13 sierpnia 2013

♥ 2 from 1!


Kochani, na dobranoc krótki post z serii "Przed i Po", czyli nieskomplikowana,
ale jednak wiele znacząca przeróbka.
Ponad pół roku temu przedstawiałam Wam szmizjerkę w serduszka, którą kupiłam w sh.
Z tego względu, że jednak nie do końca mi odpowiadała, przerobiłam ją.
Z jednej rzeczy uzyskałam dwie. Teraz mam spódniczkę oraz krótką koszulę,
które mogę nosić razem jak i oddzielnie.
Zmiana jest może niewielka, ale teraz czuję się w tym o wiele bardziej komfortowo.



Sweethearts, for a goodnight I have short post for you from series 'Before&After'.
It's not complicated alteration but meaning a lot.
Over than half year ago I showed you this heart printed shirtwaister which I bought at second hand.
However it didn't entirely suit me, so I changed something. From one thing I got two.
Now I have a skirt and a short shirt. I can wear them together or not.
The change is perhaps little but now I'm feeling in it more comfortably.

PO | AFTER

Poza tym, wszystko zostało zwężone, ponieważ szmizjerka była na mnie za duża.
Zostało mi tyle materiału, że starczy na gorset w serca! :)



Apart from that everything is smaller because shirtwaister was too big for me.
So much material stayed that will suffice for heart print corset! :)

04 października 2012

♥ New in. Sh one more time!

Atmosphere
Y.d
Next
NN

Życie to jednak potrafi być piękne... I nie piszę tu oczywiście o zakupach. Te cieszą, ale to nie to... Chodzi mi raczej o możliwości jakie nam daje, o drobiazgi, które powinniśmy doceniać i z których powinniśmy się cieszyć. Uważam, że każdego dnia powinniśmy dziękować za to co mamy, radować się z najmniejszych sukcesów i powodzeń jakie osiągamy. Dlaczego dzisiaj o tym piszę? Dlatego, że m.in. dzisiaj sobie o tym uświadomiłam. Po tym jak wstałam, doprowadziłam się do porządku i pomogłam mamie w sprzątaniu, to poszłam na spacer. Oczywiście nie bez powodu, lecz na zakupowy szał w sh. Po drodze zobaczyłam jak jest pięknie na zewnątrz. 4 października, już jesień, a tu 22 stopnie ciepła - co za radość! Może dla niektórych mała, ale radość... Ja w pastelowym "outficie", spódnicy asymetrycznej, sandałach, kolorowych "look'u", bijącym radością i życiem, kiedy na chodnikach już liście i kasztany... Niektórzy mogą się śmiać, że może to nienormalne, ale m.in. właśnie w ten sposób doceniam, to co daje mi każdy nowy dzień... Sobota ma być również piękna, więc polecam spacer (:

Na zdjęciach widzicie efekty moich zakupów. Byłoby ich więcej, ale staram się już hamować, szczególnie jeśli chodzi o letnie rzeczy, które nie przydadzą mi się niestety w najbliższym czasie, chociaż tak czy tak warto łapać okazję, jeżeli jest ona tego warta (:

Upolowałam szmizjerkę w serca firmy Atmosphere (nowa) :D Niestety rozmiar 42, więc pozostaje mi ją oddać do przeróbki, ale przez ten deseń nie mogłam jej nie kupić! Kto mnie bardzo dobrze zna, ten wie, że jestem maniaczką serduszek, kokardek i kwiecistych deseni... Druga rzecz to bawełniana, asymetryczna narzutka w kwiaty. Na 140 cm, ale zmieściłam się jak nic! :D Następnie płaszczyk w kolorze pudrowego różu, dopasowany, cukierkowy. Mój szósty płaszcz zimowy... Nowy również :) Ostatnia rzecz to torebka, którą kupiłam już jakiś czas temu, ale nie było okazji, żeby jej pokazać. Spodobał mi się kształt mini worka jak i łańcuszek przy rączce.

Życzę Wam dobrej nocy i cudownego weekendu! (:



Life can be really beautiful... Now I'm not writing about shopping. When I'm buying I'm happy too but this isn't it... I mean that life is giving much for us, so we should be happy because of little things and appreciate everything what's good for us. I think that every day we should thank for that what we have, to be pleased because of smallest successes and successes which we're achieving. Why am I writing about that? Because among others today about it I made myself aware. After I got up, I tidied myself up and I helped mum, I went for a walk. Of course not without reason, but I went for a shopping to second hand. On the way I saw how beautifully is in the outside. 4th October, already autumn, 22 degrees - what a joy! Perhaps for someone small, but joy... Me in pastel outfit, asymmetrical skirt, sandals, colourful look, with joy and the life, when on pavements already leaves and chestnuts... Some people can laugh, that it can abnormal, but among others in this way I just appreciate, what every new day is giving to me... Saturday is supposed to be also beautiful, so I recommend the walk (:

In photographs you can see effects of my shopping. It could be more, but I'm trying already to brake it, particularly if it concerns summer things which I don't need in the near future, but anyway it's worthwhile catching the chance, if it's worth (:

I bought heart print shirtwaister from Atmosphere (new) :D Unfortunatly very big size but I'll take it to my dressmaker. I bought it because of this beautiful design. My close friends know that I'm a maniac of hearts, bows and floral prints... Second things it is a cotton, asymmetrical, floral cape. For kids but it fits very well! :D Next it's a coat in powder pink colour, fitted, cute. Sixth for winter... New too :) Last is a little bag which I boght a few weeks ago but there was no chance to show it. I really like this shape and chain.

I wish you the good night and the beautiful weekend! (: