Hej! :) Dzisiaj przygotowałam dla Was nowy pomysł na przeróbkę spodni. Model, który prezentuje miał za długie nogawki, więc postanowiłam je obciąć i przy okazji ozdobić krajką z azteckim wzorem. Ta kolorowa taśma czekała ponad dobry rok na wykorzystanie. Przyszyłam ją ręcznie, wyjątkowo na zewnętrznej części dżinsów, żeby efekt był bardziej wyrazisty. Mam nadzieję, że Wam się podoba. Życzę dobrej i spokojnej nocy oraz udanego weekend'u! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą project. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą project. Pokaż wszystkie posty
15 października 2020
13 kwietnia 2019
♥ OOTD: Red lips.
Hej! :) Nareszcie mam dla Was nowy zestaw. W porównaniu do poprzedniego, postawiłam na wygodę i luz. Jako bazę wybrałam sweter z balonowymi rękawami, który z racji swojego koloru, najlepiej prezentuje się z ciemnym dżinsem. Stąd rurki z ciekawym szwem u dołu nogawek oraz katanka z drugiej ręki, którą postanowiłam kilka lat temu przerobić, doszywając falbanę ze starych, wysłużonych spodni (tutaj wpis). Jeśli chodzi o dodatki, wybrałam skórzane sneakersy oraz dziewczęcą torebkę, jak i biżuterię - w postaci kolczyków srebrnych Silveris.pl i równie uroczego naszyjnika. Przy okazji, mam dla Was 15% rabatu do powyżej wymienionego sklepu. Wystarczy wpisać kod: fashionbelovely - ważny do końca kwietnia dla zakupów od 20 zł. Mam nadzieję, że podoba Wam się moja dzisiejsza propozycja. Życzę dobrej oraz spokojnej nocy i udanego weekend'u! :)
01 sierpnia 2017
♥ OOTD: Coral maxi dress.
Cześć! :) Nareszcie przychodzę do Was z nowym zestawem. Tym razem w iście weselnym klimacie. Wszystko za sprawą roli, jaką ostatnio pełniłam na ślubie przyjaciółki. Jak się zapewne domyślacie, miałam przyjemność bycia świadkową i jednocześnie towarzyszem podczas najważniejszego dnia w Jej życiu. Za co bardzo dziękuję. Jeśli chodzi o sukienkę, którą dzisiaj prezentuję, wymyśliłam w związku ze wspomnianym wydarzeniem. Lecz ostatecznie zrezygnowałam z jej założenia, na rzecz kombinezonu, który okazał się trafniejszym i zarazem znacznie wygodniejszym wyborem. Jednak temu elementowi garderoby, poświęcę odrębny post już wkrótce. Wracając do koralowej maxi, dobrałam do niej złote buty, opaskę oraz biżuterię. Mam nadzieję, że moja dzisiejsza propozycja przypadła Wam do gustu. Życzę Wam miłego popołudnia! :)
05 kwietnia 2017
♥ OOTD: If you woke up today, God isn’t through with you yet.
"Ilu ludzi potrzeba, żeby zmienić świat? Wystarczy jeden człowiek. Nieważne ile masz
pieniędzy, czasu albo energii. Nigdy nie jesteś zbyt stary, biedny czy załamany,
żeby nie przydać się Bogu. Mówi się, że tam,gdzie człowiek kończy, Bóg zaczyna.
(...)
Nigdy nie trać wiary w siebie i w to, co możesz zaoferować światu.
Dopóki chodzisz po świecie, jesteś na nim potrzebny."
pieniędzy, czasu albo energii. Nigdy nie jesteś zbyt stary, biedny czy załamany,
żeby nie przydać się Bogu. Mówi się, że tam,gdzie człowiek kończy, Bóg zaczyna.
(...)
Nigdy nie trać wiary w siebie i w to, co możesz zaoferować światu.
Dopóki chodzisz po świecie, jesteś na nim potrzebny."
Regina Brett - "Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym"
Hej! :) Dzisiaj mam dla Was obiecany zestaw z dżinsową katanką w roli głównej. Kupiłam ją kilka lat temu w sh, dosłownie za kilka złotych. W tym roku postanowiłam ją odświeżyć poprzez ozdobienie falbaną. Na ten pomysł wpadłam po tym, jak natknęłam się na podobny model podczas zakupów w galerii handlowej. Stwierdziłam, że oddam swoją katankę w ręce krawcowej i w ten sposób, niższym kosztem uzyskam równie dobry efekt. Jak dla mnie, jest rewelacyjny. Wracając do stylizacji, pod wspomnianą kurtkę ubrałam białą koszulkę z drobnym nadrukiem o dziewczęcym charakterze. Poza tym, założyłam ciemne, dopasowane rurki z wysokim stanem, do których dobrałam granatowy pasek. Natomiast by ożywić trochę zestaw, założyłam czerwone sneakersy. Pozostałe elementy to kolczyki a la perełki oraz dżinsowa torebka, którą kilka lat temu również poddałam przerobieniu. Mam nadzieję, że całość Wam się podoba. Życzę miłego popołudnia, jak i wieczoru! :)
03 kwietnia 2017
♥ Alteration: Frill denim jacket.
Cześć kochani! :) Nawet nie pamiętam kiedy ostatnio opublikowałam jakiś post w zakładce "Projekty" czy "Zrób to sam". Dzisiaj nareszcie to nadrabiam. Pod lupą znalazła się dżinsowa katanka. Dlaczego zdecydowałam się ją przerobić? Zacznę od początku. Jakiś czas temu wypatrzyłam sobie piękną, dżinsową kurtkę w jednej z sieciówek. To, co najbardziej mnie zachwyciło we wspomnianym okryciu, to urocza falbana z tyłu, zaczynająca się od jednego rękawa, idąca przez plecy, kończąca się na drugim rękawie. Niestety jej cena była mocno wygórowana, więc dałam sobie spokój. Stwierdziłam, że poczekam do wyprzedaży. Później przypomniałam sobie, że przecież mam w szafie jedną, prostą katankę, którą śmiało mogę oddać w ręce krawcowej. Poza tym, wyszperałam dżinsy, nie nadające się już do chodzenia, za to na falbanę już tak. Dodatkowo, znalazłam w sieci kilka zdjęć, które obrazowały to, co miałam na myśli i zaniosłam wszystko do pani krawcowej. Jak zwykle się nie zawiodłam. Jestem bardzo zadowolona z efektu. Zresztą możecie zobaczyć to na moim Instagramie. Cała stylizacja, z powyższą kurtką w roli głównej, pojawi się już wkrótce na blogu. Mam nadzieję, że mój pomysł na przeróbkę Wam się spodobał. :) Falbana - drobny detal, który potrafi urozmaicić niejeden prosty element garderoby. Życzę Wam dobrej nocy!
04 kwietnia 2016
♥ OOTD: Sometimes it’s enough to make one person happy.
"Czasami tak bardzo staramy się uszczęśliwić wszystkich wokół, że nie
przychodzi nam do głowy, iż może wystarczy uszczęśliwić jedną osobę.
(...)
Czasem coś, co wydaje ci się bezwartościowe i nieważne, może mieć
ogromne znaczenie. Nie możesz uszczęśliwić wszystkich ani rozwiązać
każdego problemu. Ale możesz uszczęśliwić jedną osobę i to wystarczy."
Regina Brett - "Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym"
przychodzi nam do głowy, iż może wystarczy uszczęśliwić jedną osobę.
(...)
Czasem coś, co wydaje ci się bezwartościowe i nieważne, może mieć
ogromne znaczenie. Nie możesz uszczęśliwić wszystkich ani rozwiązać
każdego problemu. Ale możesz uszczęśliwić jedną osobę i to wystarczy."
Regina Brett - "Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym"
Dobry wieczór! :) Mam dla Was następną wiosenną stylizację. W roli głównej ponownie okrycie wierzchnie. Lecz tym razem zdecydowanie bardziej dziewczęce, cukierkowe. Przyznam, że kiedy wybierałam się z mamą na zakupy do galerii handlowej, miałam na oku zielony, elegancki płaszcz (który przedstawiłam na blogu w poprzednim zestawie). Jednak gdy weszłam do uwielbianego przeze mnie Mohito, w ręce wpadł mi jeszcze poniższy. Przymierzyłam go od tak, bez nastawienia na kupno. Pomyślałam sobie, po co mi kolejna rzecz w szafie w kolorze różowym. Przecież mam prawie dwadzieścia sześć lat i już nie wypada się tak ubierać. (Nie)stety po założeniu straciłam dla niego głowę. ;) Nic nie poradzę, że dobrze czuję się w pastelowych kolorach. W związku z tym, nie było wyjścia, płaszcz musiał ze mną opuścić sklep. Wracając do dzisiejszej stylizacji, zdecydowałam się na koszulę w kwiaty utrzymaną głównie w odcieniach różu. Kupiłam ją dwa lata temu w sh za kilka złotych i ze względu na wadę, przerobiłam. Można napisać, że tym sposobem wpisałam się w jeden z wiosennych trendów, jakim są odkryte ramiona. Do koszuli dobrałam ciemne, dopasowane dżinsy (również z drugiej ręki), granatowy pasek oraz lawendową torebkę wraz z zabawnym hitem tego sezonu - futrzanym pomponem. Jeśli chodzi o biżuterię, to nie postawiałam na minimalizm. Wręcz przeciwnie, dobrałam spore, wyraziste kolczyki oraz naszyjnik. Natomiast buty, na jakie się zdecydowałam, to neonowe szpilki. Dużo lepiej prezentowałyby się różowe, lawendowe, srebrne lub granatowe. Niestety nie posiadam żadnych z wymienionych, więc wybrałam z mojej kolekcji to, co najlepiej się sprawdziło. Mam nadzieję, że mimo to, zestaw przypadł Wam do gustu. Dobrej i spokojnej nocy życzę! :)
Posted by
Monika
31 komentarzy:
Labels:
belt,
Carry,
coat,
handbag,
HandM,
jewellery,
Marks and Spencer,
Mohito,
outfit,
pompom,
project,
sales,
second hand,
shirt,
shoes,
Sinsay,
Tommy Hilfiger,
Top Secret,
trousers
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
29 marca 2016
♥ OOTD: Give birth to yourself every day.
"Rano mam szansę narodzić się na nowo, znów przyjść na świat.
Wszyscy uwielbiają noworodki! Noworodka nikt nie osądza.
Jest idealny taki, jaki jest.
(...)
Dlaczego nie mielibyśmy odkrywać swojej doskonałości
każdego dnia, patrząc w lustro? Upomnij się o to, co twoje.
(...)
Codziennie rano spójrz w lustro i doceń ten cud, jakim
jesteś teraz, a potem zacznij swój dzień i obserwuj efekty."
Regina Brett - "Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym"
Wszyscy uwielbiają noworodki! Noworodka nikt nie osądza.
Jest idealny taki, jaki jest.
(...)
Dlaczego nie mielibyśmy odkrywać swojej doskonałości
każdego dnia, patrząc w lustro? Upomnij się o to, co twoje.
(...)
Codziennie rano spójrz w lustro i doceń ten cud, jakim
jesteś teraz, a potem zacznij swój dzień i obserwuj efekty."
Regina Brett - "Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym"
Dzień dobry! :) Po ponad miesiącu w końcu udało mi się zebrać materiał zdjęciowy, przedstawiający nową stylizację. Nareszcie wiosenną! Pora ta pozwala na wybranie czegoś zdecydowanie bardziej lżejszego i oczywiście kolorowego. W tym wypadku całą uwagę skupia na sobie koszula o motywie łowickim. Pokazałam Wam ją już w pewnym zestawie, jednak nie w całej okazałości. ;) Dlatego też, uznałam, że zrobię to tym razem. Poza tym, stwierdziłam, że świetnie sprawdzi się podczas Wielkanocy, ponieważ jej pstrokaty wzór kojarzy się z pisanką. Do koszuli dobrałam obcisłe dżinsy z wysokim stanem, a jako okrycie wierzchnie wybrałam zielony płaszcz o lekko workowatym kroju. Myślę, że świetnie zgrywa się on z koszulą. Jestem z niego bardzo zadowolona. :) Jeśli chodzi o buty, to postawiłam na czarne, skórzane botki na słupku. Poza tym, założyłam kolorowe kolczyki, naszyjnik w kolorze złotym oraz czarną torebkę, która również przyciąga odrobinę uwagi ze względu na ciekawe zapięcie - w kształcie ust. Myślicie, że to udane połączenie? Mam nadzieję, że odpoczęliście w te Święta. Życzę Wam miłego dnia! :)
Posted by
Monika
18 komentarzy:
Labels:
belt,
Bershka,
Carry,
coat,
floral design,
handbag,
HandM,
jewellery,
Lulu Guinness,
Mohito,
outfit,
outlet,
project,
sales,
second hand,
shirt,
shoes,
trousers,
Wojas
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
13 stycznia 2016
♥ OOTD: Adjust your own oxygen mask before helping others or you'll be of no use to anyone – including you.
"Przeprowadziłam kiedyś wywiad z psychologiem z Cleveland Clinic
do audycji radiowej o stresie. Doktor Michael McKee powiedział w nim
coś, co utkwiło mi w pamięci: "Nie stosuj wobec siebie innej miary.
Musisz traktować siebie tak samo dobrze, jak wszystkich innych".
(...)
do audycji radiowej o stresie. Doktor Michael McKee powiedział w nim
coś, co utkwiło mi w pamięci: "Nie stosuj wobec siebie innej miary.
Musisz traktować siebie tak samo dobrze, jak wszystkich innych".
(...)
Kobiety od zawsze bagatelizują własne potrzeby i ignorują swój ból.
Nieustannie stosujemy wobec siebie inną miarę. Stawiamy siebie
na ostatnim miejscu. Nikogo innego nie traktujemy tak fatalnie
jak siebie. Jak to zmienić? Co zrobić, żeby najpierw założyć maskę
tlenową sobie samej? Po pierwsze, daj sobie na to zgodę. Niech to będzie
oficjalne pozwolenie na to, by lepiej o siebie zadbać. Sama musisz
się o siebie zatroszczyć - to ty za to odpowiadasz, nikt inny.
(...)
Arystoteles dzielił świat na myślenie, czucie i działanie. Zdaniem doktora
McKee, żeby dobrze radzić sobie ze stresem, trzeba dokonać zmian
w każdej z tych dziedzin. Mój ulubiony cytat z Arystotelesa brzmi:
"Jesteśmy tym, co w swoim życiu powtarzamy". Spróbuj wyrobić
w sobie nawyk kochania siebie tak samo mocno, jak wszystkich
pozostałych. Najpierw załóż maskę tlenową sobie, bo wtedy
wszystkim wokół będzie się trochę łatwiej oddychać."
Regina Brett - "Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym"
Nieustannie stosujemy wobec siebie inną miarę. Stawiamy siebie
na ostatnim miejscu. Nikogo innego nie traktujemy tak fatalnie
jak siebie. Jak to zmienić? Co zrobić, żeby najpierw założyć maskę
tlenową sobie samej? Po pierwsze, daj sobie na to zgodę. Niech to będzie
oficjalne pozwolenie na to, by lepiej o siebie zadbać. Sama musisz
się o siebie zatroszczyć - to ty za to odpowiadasz, nikt inny.
(...)
Arystoteles dzielił świat na myślenie, czucie i działanie. Zdaniem doktora
McKee, żeby dobrze radzić sobie ze stresem, trzeba dokonać zmian
w każdej z tych dziedzin. Mój ulubiony cytat z Arystotelesa brzmi:
"Jesteśmy tym, co w swoim życiu powtarzamy". Spróbuj wyrobić
w sobie nawyk kochania siebie tak samo mocno, jak wszystkich
pozostałych. Najpierw załóż maskę tlenową sobie, bo wtedy
wszystkim wokół będzie się trochę łatwiej oddychać."
Regina Brett - "Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym"
Hej! :) Tak jak zapowiadałam ostatnio, przygotowałam dla Was stylizację nawiązującą do folku. Uwagę skupiają tutaj na sobie trzy elementy związane z tym terminem, czyli torebka (na pomysł której wpadłam całkiem niedawno), chusta (po babci) oraz nowoczesna koszulka z frędzlami. Wszystko to wyróżnia się oczywiście motywem kwiatowym. Natomiast pozostałe części garderoby posiadają gładką fakturę. Jako okrycie wierzchnie ponownie wybrałam pelerynę, lecz tym razem w kolorze beżu. Ponadto, ubrałam granatowe spodnie o długości 7/8, do których dopasowałam sznurowane kozaki. Dodatkowo postawiłam na kapelusz. Nie przestraszcie się braku szalika, rękawiczek czy zdjęć w samej koszulce. Wtedy panowały temperatury, przy których można było sobie na to pozwolić. Mam nadzieję, że zestaw przypadł Wam do gustu. Życzę miłego dnia! :)
Posted by
Monika
17 komentarzy:
Labels:
cape,
floral design,
George,
handbag,
hat,
jewellery,
Lopping Moda,
outfit,
outlet,
project,
Reserved,
sales,
scarf,
second hand,
shoes,
T-shirt,
Top Secret,
trousers,
Wojas
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
08 stycznia 2016
♥ Project: Folk bag.
Cześć! :) Dzisiaj pragnę Wam przedstawić najnowszy projekt, a właściwie drobną przeróbkę. Jak widać na zdjęciu, to niewielka torebka w kwiaty kojarzące się z folkiem. Na pomysł jej stworzenia wpadłam po tym jak dostałam bluzkę z powyższym motywem. Jako że miała poszerzane, transparentne rękawy nie przypadła mi do gustu. Stwierdziłam jednak, że sam materiał mi się przyda. Wówczas przypomniałam sobie, że gdzieś w szafie mam cekinową torebkę, którą również otrzymałam i podobnie jak bluzkę, zatrzymałam do przeróbki. W wypadku tego dodatku, nie spodobało mi się połączenie kolorystyczne, ale uznałam, że szkoda go wyrzucać skoro jest dobrej jakości, ma działający zamek i łańcuszek o odpowiadającej mi długości. Właśnie z połączenia tych dwóch "nieprzydatnych" mi rzeczy powstało powyższe "dzieło". Na samym końcu możecie zobaczyć zdjęcie przedstawiające dokładnie z czego została wykonana. Podoba Wam się efekt? Już wkrótce pokaże Wam dzisiejszą bohaterkę w stylizacji, jako jeden z elementów folkowych. Dobrej nocy życzę! :)
05 grudnia 2015
♥ OOTD: Magnify the good.
"Wyobraź sobie, że widzisz wyłącznie dobro w swoim małżonku. W mężu, który chrapie i nie opuszcza
klapy od sedesu. W żonie, która za często się czepia i ani na chwilę nie przerywa swojego monologu,
żeby wysłuchać, co masz do powiedzenia. Wyobraź sobie, że widzisz wyłącznie dobro w swoich
dzieciach. W maluchu, który wpada w histerię w dziale słodyczy. W dziesięciolatce, która nie chce
posprzątać swojego pokoju. W nastolatku, który bez pozwolenia pożyczył samochód i go rozbił.
Wyobraź sobie, że dostrzegasz Boga w diagnozie "rak", którą właśnie słyszysz. Albo w zwolnieniu
z pracy. Albo w teście ciążowym, który dał wynik pozytywny... albo negatywny. Co by było, gdybyś
skierował swoją lupę na to,co dobre we wszystkich tych aspektach twojego życia, które wydają się
martwe: w małżeństwie, z którego chcesz się wyplątać; w pracy, która cię nudzi; w rodzinie, która cię
frustruje; w osobie, którą widzisz w lustrze? Rośnie wszystko, na co spoglądam przez szkło
powiększające. Muszę sama zdecydować, gdzie je skieruję."
klapy od sedesu. W żonie, która za często się czepia i ani na chwilę nie przerywa swojego monologu,
żeby wysłuchać, co masz do powiedzenia. Wyobraź sobie, że widzisz wyłącznie dobro w swoich
dzieciach. W maluchu, który wpada w histerię w dziale słodyczy. W dziesięciolatce, która nie chce
posprzątać swojego pokoju. W nastolatku, który bez pozwolenia pożyczył samochód i go rozbił.
Wyobraź sobie, że dostrzegasz Boga w diagnozie "rak", którą właśnie słyszysz. Albo w zwolnieniu
z pracy. Albo w teście ciążowym, który dał wynik pozytywny... albo negatywny. Co by było, gdybyś
skierował swoją lupę na to,co dobre we wszystkich tych aspektach twojego życia, które wydają się
martwe: w małżeństwie, z którego chcesz się wyplątać; w pracy, która cię nudzi; w rodzinie, która cię
frustruje; w osobie, którą widzisz w lustrze? Rośnie wszystko, na co spoglądam przez szkło
powiększające. Muszę sama zdecydować, gdzie je skieruję."
Regina Brett - "Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym"
Cześć! :) Po raz kolejny mam dla Was propozycję na aktualny sezon. Tutaj bazą całego zestawu jest koszula o motywie łowickim. Obiecałam, że przedstawię Wam ten projekt na sobie, więc voilà! ;) Ze względu na jego kolorowy i dość spory wzór, na dół zdecydowałam się dobrać ciemne, zwężane dżinsy z wysokim stanem oraz idealnie pasujący do tych spodni, granatowy pasek. Jeśli chodzi o okrycie wierzchnie, to postanowiłam ubrać ciepły płaszcz w kolorze fuksji. Myślę, że mimo tej wyrazistej barwy, świetnie uzupełnia się z koszulą. Zasługą jest oczywiście jego gładka faktura oraz powielenie się koloru na tych dwóch elementach garderoby. Jak widać nadal nie uciekam od wyrazistych barw. ;) Jednak dodatki wybrałam już bardziej stonowane. Mam tutaj na myśli czarną, futrzaną torebkę, botki z frędzlami w tym samym kolorze, dwustronny, biało-czarny szal wielkości niemalże koca oraz pozłacany naszyjnik z kokardą. Mam nadzieję, że dzisiejszy zestaw przypadł Wam do gustu. Dobranoc! :)
19 listopada 2015
♥ Project: Folk shirt.
Hej! :) Od bardzo dawna na moim blogu nie przewinął się żaden wpis dotyczący projektów mojego pomysłu. Dzisiaj pragnę to zmienić, dlatego też pojawiam się z najnowszym "dziełem"- folkową koszulą. Dokładniej, przedstawia ona motyw łowicki. Krój koszuli jest klasyczny. Stwierdziłam, że przy takim wzorze nie ma potrzeby jej udziwniania. Jedyne na czym mi zależało, to aby była taliowana. Na pomysł stworzenia tego elementu garderoby wpadłam wówczas gdy zobaczyłam takie cudo w sieci. Akurat po jakimś czasie nadarzyła się okazja kupna potrzebnego mi materiału w okazyjnej cenie. Szczerze, wahałam się, ponieważ wzór jest bardzo pstrokaty, wyrazisty. Jednak kuszą mnie oryginalne rzeczy i nic na to nie poradzę. Tak więc sfinalizowałam transakcję w sklepie z tkaninami. Po zakupie materiału przyszedł czas na poszukiwania idealnych guzików. Wymyśliłam sobie drobne, złote i takie też udało mi się znaleźć. Następnie zaniosłam wszystko do krawcowej. (Jak już kiedyś wspomniałam, nawet niejednokrotnie, niestety tylko wymyślam projekty, nie szyję ich sama). Pani kiedy zobaczyła materiał, zapytała: "Potrzebuje pani to do jakiegoś zespołu?" ;) Nie ukrywam, że rozbawił mnie ten tekst (zresztą podobnie jak moją przyjaciółkę, która mi wówczas towarzyszyła). Jednak, kiedy dzisiaj przymierzałam nasz wspólny projekt, zobaczyłam, że pani krawcowa zmieniła zdanie i bardziej przekonała się do mojego pomysłu. Stwierdziła nawet, że wykończony wygląda bardzo ładnie. Cieszę się niezmiernie, bo wcześniej zadane pytanie, które przytoczyłam powyżej, wzbudziło moje wątpliwości, co do wyboru materiału i samej idei. Jednak to nie koniec. Kiedy wróciłam do domu, zostałam poddana ostrej krytyce mamy. Tak, tak, to mój największy i najbardziej przeze mnie poważany krytyk mody. Chyba nikogo zdanie nie interesuje mnie tak, jak właśnie jej - najbliższej mi osoby. Natomiast wypowiedzi innych również mnie ciekawią i są dla mnie istotne (w przeciwnym razie nie prowadziłabym bloga), ale nie mają one tak dużego wpływu na moje decyzje czy przekonania i pewność siebie. Powodem tego, jest chyba mój (jak i mojej mamy) znak zodiaku - baran. Chociaż powinnam być spod osła, bo jestem tak uparta jak to zwierzę ;) Wracając jednak do koszuli, koszt jej wykonania wynosi dwa razy mniej niż na stronach internetowych, które przeglądałam. Ponadto, materiał to 100% bawełna. Czy Wam przypadła ta koszula do gustu czy raczej nie przepadacie za tak bardzo kolorowymi i wzorzystymi rzeczami? Mnie folkowe elementy garderoby w wersji nowoczesnej zachwyciły, kiedy zaczęła promować je Cleo. Mam nadzieję, że nie będzie to mój jedyny projekt w tym klimacie. Myślę, że powyższy sprawdzi się idealnie w towarzystwie gładkich, stonowanych ubrań. Mam nawet pewien pomysł na stylizację, który postaram się wkrótce pokazać.
P.S. Dodam, że moje argumenty pomału "łamią" moją mamę, która początkowa stwierdziła, że koszula jest paskudna ;)
P.S. Dodam, że moje argumenty pomału "łamią" moją mamę, która początkowa stwierdziła, że koszula jest paskudna ;)
18 lipca 2015
♥ OOTD: Perfect match.
"Pielęgnuj swoje marzenia. Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
Wielkie biografie powstają z ruchu do przodu, a nie oglądania się do tyłu."
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
Wielkie biografie powstają z ruchu do przodu, a nie oglądania się do tyłu."
Paulo Coelho
Witam Was serdecznie. Tym razem prezentuję Wam zestaw, w którym główną rolę gra błękitny komplet - krótki top z poszerzanymi rękawami o długości 3/4, rozsuwany na zamek od dołu (co ciekawe) oraz spódniczka z baskinką. Co prawda to mój projekt sprzed roku, ale nigdy wcześniej nie pokazałam go na blogu w duecie. Mogliście jedynie zobaczyć z czym połączyłam samą górę (klik) czy też sam dół (klik). Początkowo top wyglądał trochę inaczej. Standardowo miał zamek rozsuwany od góry, ale tylko do połowy długości ubrania. Sprawiło to, że od tego miejsca powstało coś na wzór trójkąta równoramiennego, który odkrywał plecy. Jednak taki pomysł pozwolił mi na dobieranie do powyższego topu tylko dołów obcisłych. Spódnicę wymyśliłam z baskinką, która optycznie poszerza, więc nie było mowy na połączenie jej z poszerzanym topem. Po jakimś czasie wpadło mi do głowy rozwiązanie tego problemu - należało wszyć zamek od dołu, ale tym razem na całą długość. W ten sposób bez rozsuwania zamka mam top bardziej dopasowany, który nareszcie swobodnie mogę nosić z poniżej przedstawioną spódnicą i nie tylko. Natomiast kiedy rozsunę zamek, mam poszerzany top, który świetnie prezentuje się z rurkami, szortami czy spodniami z wysokim stanem oraz ołówkowymi spódnicami. O tym jak powstał projekt możecie przeczytać tutaj. Jako że błękit zdecydowanie lepiej prezentuję się ze srebrem niż ze złotem, to właśnie takie dodatki dobrałam. M.in. brokatowe sandały na platformie, drobny srebrny pierścionek, kolczyki oraz duży, charakterystyczny naszyjnik, który idealnie dopasowuje się kolorystycznie do pozostałych elementów stylizacji. Ponadto, wybrałam lakierowaną, pikowaną torebkę w kolorze kobaltowym. Mam nadzieję, że Wam się podoba. Dobrej nocy!
25 marca 2015
♥ OOTD: Colours of life.
"Słowami można zastąpić zapach i dotyk.
Słowami też można dotykać. Nawet czulej niż dłońmi.
Zapach można tak opisać, że nabierze smaku i kolorów."
Słowami też można dotykać. Nawet czulej niż dłońmi.
Zapach można tak opisać, że nabierze smaku i kolorów."
Janusz Leon Wiśniewski
Przyszła wiosna, więc czas na kolory! W dzisiejszych zdjęciach szczególnie widoczne jest to w tle. Jeśli chodzi o samą stylizację, postawiłam na dżins - koszulę, spodnie oraz torebkę, która jest jednym z moich pierwszych projektów. Jednak, żeby nie było zbyt ciemno i nudno, dobrała kurtkę w kolorze jasnego różu, błękitne kolczyki oraz duży błyszczący naszyjnik. Ponadto, wybrałam czarne skórzane botki na obcasie oraz cienki, czarny pasek. Mam nadzieję, że moja propozycja przypadła Wam do gustu. Miłego wieczoru! :)
25 lutego 2015
02 lutego 2015
♥ OOTD: Only with you winter is warm...
"Miłość jest wtedy, kiedy chcesz z kimś przeżywać wszystkie cztery pory roku.
Kiedy chcesz z kimś uciekać przed wiosenną burzą pod osypane kwieciem bzy,
a latem zbierać z tym kimś jagody... i pływać w rzece.
Jesienią robić razem powidła i uszczelniać okna przed wiatrem.
Zimą - pomagać przetrwać katar i długie wieczory,
a jak już będzie zimno, rozpalać razem w piecu."
Kiedy chcesz z kimś uciekać przed wiosenną burzą pod osypane kwieciem bzy,
a latem zbierać z tym kimś jagody... i pływać w rzece.
Jesienią robić razem powidła i uszczelniać okna przed wiatrem.
Zimą - pomagać przetrwać katar i długie wieczory,
a jak już będzie zimno, rozpalać razem w piecu."
Janusz Leon Wiśniewski
Posted by
Monika
11 komentarzy:
Labels:
Carry,
clutch,
coat,
gloves,
hair accessories,
handbag,
HandM,
jewellery,
muffler,
Next,
outfit,
project,
Reserved,
sales,
second hand,
shoes,
skirt,
sweater,
Top Secret,
Wojas
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
24 stycznia 2015
♥ DIY: Decorate your boring sweater with pearls.
Na dobranoc przygotowałam dla Was bardzo proste oraz szybkie w wykonaniu DIY. Tym razem obiektem mojego zainteresowania był gładki sweterek kupiony w sh. Wpadłam na pomysł, aby naszyć na nim koraliki, które stworzą coś w rodzaju kołnierzyka. Ponadto, minimalistycznie ozdobiłam rękawki. Przeróbka bardzo łatwa, więc myślę, że każdy spokojnie może coś takiego zrobić. Więc jeśli znudził Ci się jakiś sweterek, który siedzi głęboko zakopany na dnie Twojej szafy, to weź się do roboty i tchnij w niego nowe życie! ;) Dobrej nocy! :)
16 października 2014
♥ OOTD: Don't worry, be happy!
Katarzyna Grochola - "A nie mówiłam!"
Witam Was serdecznie w ten zimny, ale jakże piękny wieczór! Dzisiaj prezentuję Wam stylizację z minionej niedzieli, kiedy to można było sobie jeszcze pozwolić na cienkie i zwiewne ubrania. Zestaw w tej kolorystyce jest dla mnie typowy. Uwielbiam pastelowe kolory! Świetnie prezentują się z opalenizną oraz dodają uroku poprzez podkreślenie dziewczęcego stylu. Połączyłam tutaj krótki, poszerzany top w kolorze jasnego różu z dżinsami z wysokim stanem, brokatowymi sandałkami oraz kopertówką idealnie do nich pasującą pod względem kolorystycznym, jak i stylistycznym. Ponadto, nie mogło zabraknąć biżuterii, głównie mojego ulubionego naszyjnika, który szczególnie świetnie komponuje się z kwiecistą narzutką projektu mojej mamy. Poza tym, jak zwykle pierścionek, który nie poszedł nadal w kąt i nigdy nie pójdzie oraz drobne kolczyki - perełki. Mam nadzieję, że tym sposobem przyciągnę jeszcze trochę słońca jak i ciepła. Dobrej i spokojnej nocy! :)
12 października 2014
♥ OOTD: Sorry boys, daddy says no dating!
Kochani, do dzisiejszej kolacji prezentuję Wam zestaw bardzo wygodny, na luzie (może nie licząc szpilek, które ciężko mi zamienić na obuwie sportowe). Główną rolę w tej stylizacji gra krótki top mojego projektu - który przedstawiłam Wam w swoim poprzednim poście: klik. Dobrałam do niego bardzo komfortowe, wzorzyste spodnie, szpilki o zwierzęcym princie, małą szarą torebkę, komplet biżuterii w postaci naszyjnika i bransoletki, kolczyki - perełki oraz pierścionek - różę, z którym ciągle nie mogę się rozstać. Dla uzupełnienia tego wygodnego zestawu, zrobiłam koka, w którym bardzo dobrze się czuję, szczególnie kiedy nie chce, aby moje włosy robiły mi psikusa. Mimo czarno-białej , stonowanej kolorystyki, myślę że dość sporo się tutaj dzieje. Ocenę pozostawiam Wam. Miłego wieczoru!
10 października 2014
16 września 2014
♥ OOTD: Do what you love & love what you do!
"To przychodzi nagle.
Widzisz coś po raz pierwszy i od razu wiesz,
że znalazłeś swoje ZAINTERESOWANIE.
Jakby ktoś przekręcił klucz w zamku.
Albo po raz pierwszy zakochał się."
Widzisz coś po raz pierwszy i od razu wiesz,
że znalazłeś swoje ZAINTERESOWANIE.
Jakby ktoś przekręcił klucz w zamku.
Albo po raz pierwszy zakochał się."
Stephen King - "Cztery pory roku"
Nareszcie przyszedł czas na stylizację, w której mogłam wykorzystać jeden z projektów mojego autorstwa. Ostatnio była to spódniczka z baskinką, a dzisiaj w roli głównej prezentuję krótki top, który poszerzany jest ku dołowi - poprzez znajdujące się z tyłu wycięcie. Błękitny materiał w drobną, białą łączkę od razu przypadł mi do gustu. Idealnie nadawał się na stworzenie wymyślonego przeze mnie wcześniej kompletu. Całość możecie zobaczyć tutaj: klik. Wracając jednak do dzisiejszej stylizacji, uważam, że do "gór" o takim kroju najodpowiedniejsze są obcisłe "doły". Czy to ołówkowe spódniczki, szorty czy tak, jak w moim wypadku, spodnie rurki z wysokim stanem, które uwielbiam (dorwałam je w sh za całe 4 zł i dodatkowo zwęziłam u mojej cudownej pani krawcowej). Do powyżej wymienionych elementów garderoby dopasowałam delikatne sandałki na niskim obcasie, lakierowaną, pikowaną torebkę, duży, błyszczący naszyjnik (pasujący kolorystycznie do topu jak i torebki) oraz wąski pasek, delikatne kolczyki i pierścionek. Mam nadzieję, że moja dzisiejsza propozycja przypadła Wam do gustu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















