Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rimmel London. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rimmel London. Pokaż wszystkie posty

05 sierpnia 2020

♥ Rimmel London: Matowa pomadka w płynie. / Rimmel London: Stay Matte Liquid Lip Colour.



Opis producenta

Wyjątkowa formuła płynnej szminki gwarantuje głęboki, matowy kolor! Wystarczy jedno pociągnięcie matową pomadką w płynie STAY MATTE, aby nadać Twoim ustom wyjątkowy charakter. • Kolor, który nie znika. • Odporny na pocałunki i dotyk. • Kolor jest długotrwały, nie znika nawet w kontakcie z wodą. Intensywny, matowy kolor, który zostaje z Tobą przez cały dzień!

10 października 2017

♥ Rimmel London Match Perfection Korektor i Rozświetlacz 2w1 / Rimmel London Match Perfection 2-In-1 Skintone Adapting Concealer & Highlighter.



Opis producenta

Kosmetyk tak jak kameleon dopasowuje się do koloru Twojej skóry. Dodaje jej blasku, świeżości i jednocześnie koryguje niedoskonałości.
idealne dopasowanie do kolorytu Twojej cery dzięki technologii Smart-tone™
lekka, nieobciążająca skóry formuła pozwala jej swobodnie oddychać
- korektor i rozświetlacz 2w1 Match Perfection skutecznie kryje niedoskonałości bez efektu maski
- może być wykorzystany do konturowania
Idealnie dopasowany do Twojej cery, 2w1 korekcja i rozświetlenie okolic oczu. Opakowanie korektora zostało wyposażone w pędzelek, który ułatwia jego nakładanie. Kosmetyk posiada właściwości dotleniające i regenerujące.

Działanie: kryje, rozświetla, maskuje oznaki zmęczenia.

Rodzaj skóry: odpowiedni do każdego rodzaju skóry.

Konsystencja: korektor w płynie.

Sposób użycia: nałóż cienką warstwę na miejsca, które chcesz rozjaśnić lub zamaskować.

Skład: Woda, DekametylocyklopentasiloksanAlkil benzoesanu C12-15, Talk, Gliceryna, Poli(dimetylosiloksan)Polimetakrylan metylu, Peg-10 Dimethicone, Dimethicone Peg-10/15 Crosspolymer, Kopolimer akrylowy dimetikonuDimetikonol, Siarczan magnezu, Azotek boru, Nylon-12, Peg-10, Fenoksyetanol, Octan tokoferylu, Triethoxycaprylylsilane, Dimirystynian glinu, Glikol kaprylowy, Stearyloglutaminian Sodu, Ekstrakt z winogron, Sok z granatu, Sorbinian potasu, Glikol heksylenowy, Wyciąg z jagód acai, Glukozyd askorbyluGlikol dipropylenowy, Tokoferol, Puder szafirowy, Ekstrakt z algi czerwonej, 2-Ethyl Hexyl Acrylate. [Może zawierać/+/-: Dwutlenek tytanu (Ci 77891), Tlenek żelaza (Ci 77491, Ci 77492, Ci77499), Ultramaryna (Ci 77007)].

Pojemność: 7 ml

Cena: ok. 30 zł



Moja opinia

Standardowo zacznę od kwestii wizualnej. Opakowanie ma prostą szatę graficzną, wyróżniającą się przyjemną kolorystyką oraz czytelną czcionką. Tubka jest bardzo poręczna, pozwala na odpowiednie dozowanie produktu. Przy czym należy uważać, aby nie wycisnąć go zbyt wiele, ponieważ się zmarnuje. Mimo to, przyznam szczerze, że powyżej przedstawiony typ opakowania jest moim ulubionym. Pozwala on na zużycie korektora do ostatniej kropelki. ;) Dodam, że aplikację produktu ułatwia pędzelek, w który wyposażona jest tubka. Kolejną kwestią jest działanie bohatera dzisiejszego wpisu. Zgodne z wszystkimi zapewnieniami producenta. Produkt świetnie kryje przez długi czas, ładnie rozświetla oraz maskuje oznaki zmęczenia. Używam go na co dzień pod oczy, do ukrycia cieni, z którymi borykam się odkąd zdiagnozowano u mnie chorobę tarczycy. To chyba mój największy kompleks, dlatego tak bardzo ważny jest dla mnie wybór odpowiedniego korektora, który poradzi sobie z ukryciem nieestetycznych sińców. Powyższy radzi sobie z tym świetnie. Dodatkowo ładnie wchłania się w skórę. Uwierzcie, że zanim na niego trafiłam, wypróbowałam koło siedmiu innych tego typu produktów. Droższych i tańszych. Żaden z nich nie jest mu w stanie dorównać. Jeśli chodzi o jego współpracę z podkładami, to jest ona na wysokim poziomie. Bardzo dobrze działa z fluidem Revlon ColorStay, jak i Catrice HD. Ponadto, rewelacyjnie się rozprowadza, ma lekką konsystencję, dzięki czemu daje naturalny efekt, jak i uczucie nawilżenia. Nie ciemnieje, nie warzy się, nie wchodzi w zmarszczki (jeśli oczywiści nie przesadzimy z jego ilością) i nie przesusza okolic oczu. Poza tym, nie uczula ani nie podrażnia, jest bezzapachowy. Co do jego minusów, to niestety, ale nie jest zbyt wydajny, cena za taką pojemność nie jest niska, a krycie mogłoby być jeszcze bardziej długotrwałe. Na dodatek, posiada tylko dwa odcienie: 030 Classic Beige i 060 Natural Beige. Mnie to nie przeszkadza, ponieważ ten pierwszy jest dla mnie idealny, ale dla niektórych tak mały wybór może być niewystarczalny. Co do dostępności, jest ona łatwa. Produkt znajdziecie w Drogerii Natura, Rossmann, Hebe, Super-Pharm czy sklepach internetowych. Dajcie znać czy używałyście tego korektora. Jeśli tak, to czy jesteście zadowolone. Może polecicie taki, który uważacie za lepszy?

08 maja 2017

♥ Rossmann -55%.



Witam Was kosmetycznie! :) Jakiś czas temu w drogeriach Rossmann miała miejsce akcja rabatowa, która obejmowała całą kolorówkę. Upust dla każdego klienta wynosił 49%. Natomiast dla użytkowników aplikacji tej niemieckiej sieci zniżka wzrosła do -55%. Warunkiem skorzystania z niej, był zakup minimum 3 różnych produktów do makijażu. Czyli zupełnie inaczej niż podczas poprzednich kampanii tego typu. Ja tym razem wybrałam rozświetlający korektor pod oczy, róż do policzków, paletę cieni do powiek w kolorach nude oraz podkład marki Revlon, którego zapomniałam zaprosić do zdjęcia głównego. ;) Szczerze, miałam ochotę kupić jeszcze kilka innych artykułów, ale niestety nie były one dostępne, już pierwszego dnia akcji. Przyznam, że odwiedziłam trzy punkty drogerii Rossmann w swoim mieście i pragnę podkreślić, że w żadnym z nich nie spotkałam się z chamstwem czy przepychankami ze strony innych klientek. Wręcz przeciwnie, kto chciał przebrnąć ze stanowiska jednej marki, do drugiej, nie miał żadnego problemu. Wystarczyło po prostu elegancko przeprosić, żeby przejść dalej czy delikatnie wcisnąć się na pożądane miejsce. Przy okazji, warto wspomnieć o niekończącej się cierpliwości i miłej obsłudze ekspedientek, które gotowe były odpowiedzieć na każde pytanie. Mam nadzieję, że Wy również nie miałyście żadnych problemów podczas trwania tej promocji. Dzisiaj chciałam Wam tylko przedstawić zakupione przeze mnie rzeczy. Z czasem na pewno pojawią się ich recenzję. Jak na razie zostawię Was ze słowami od producentów. Na koniec miła informacja dotycząca kolejnej kampanii sieci Rossmann. Otóż od 20 do 30 maja będzie miała miejsce promocja 2+2 gratis na produkty do pielęgnacji twarzy dla Klubowiczów. :)

25 czerwca 2015

♥ Substitute.



Witam! :) Na dzisiaj przygotowałam dla Was post kosmetyczny. Do tej pory wpisów tego typu było niestety niewiele, ale postaram się to zmienić przedstawiając co jakiś czas swoje faworyty jak i buble. Dotychczasowe notki związane z kosmetykami czy fryzurami znajdziecie w zakładce 'Beauty'. Teraz pozwólcie, że wrócę do dzisiejszego bohatera, czyli podkładu 'Lasting Finish Nude 25 HR'. Według producenta, fluid ten udoskonala cerę, kryje naturalnie oraz daje uczucie nawodnionej i nawilżonej skóry. Ponadto, według opisu, jego lekka formuła natychmiast stapia się ze skórą ujednolicając ją, a także minimalizując widoczność porów. Marka zapewnia nas również, że jest on odporny na pot, wysokie temperatury, wilgoć i ścieranie - aż do 25 godzin. Osobiście stosuję ten podkład od prawie pół roku. Decyzję o zastąpieniu mojego ulubionego 'Revlon ColorStay' podjęłam z tego względu, że z czasem dotarło do mnie to, jak bardzo jest on ciężki, co bardzo przeszkadza mi latem. Pomimo, że kryje idealnie i jest najbardziej długotrwałym fluidem, jaki znam, to niestety zabrakło mi lekkości, a przy okazji w miarę możliwości naturalnego krycia. Do decyzji o zmianie na dłużej przyczyniły się również co raz wyższe temperatury. Zdarzało się, że 'ColorStay' nie był tak na nie odporny, jak tego oczekiwałam. Poza tym, potrzebowałam na szybko coś lekkiego na wyjazd na narty. Ostatnim czynnikiem, który również przyczynił się do odrzucenia mojego ulubieńca, była likwidacja jedynej w moim mieście drogerii, która oferowała 'Revlon' w cenie promocyjnej nawet za 24,99 zł. W innych drogeriach, jego cena sięga 79,99 zł, czasem na promocji możecie zakupić go za 39,99 zł. Natomiast 'Lasting Finish Nude 25 HR' kosztuje około 27 zł, a na promocji około 20 zł. Jednak nie o cenę tu do końca chodzi. Po niemalże sześciomiesięcznym stosowaniu podkładu marki 'Rimmel', mogę Was szczerze zapewnić, że jest on godnym zastępcą 'Revlona' co najmniej na okres wiosenno-letni, kiedy to dręczą nas wysokie temperatury, a nam marzy się lekki makijaż. Fluid, który widzicie na załączonym obrazku nie tworzy efektu maski, jest długotrwały, wydajny, dobrze kryjący, nawilża skórę, jest odporny na pot i wysokie temperatury, a przede wszystkim jest lekki. Czy wytrzymuje aż do 25 godzin? Tego nie wiem, bo nie śpię w makijażu, ani nie funkcjonuje bez snu 25/24h ;) Odcień, jaki ja wybrałam, to nr 200 - Soft Beige. Jeśli któraś z Was miała do czynienia z tym podkładem, to chętnie poznam Wasze opinie :) Żeby było jasne, nie skreślam na zawsze fluidu 'Revlon ColorStay'. Jego zostawię sobie na specjalne okazje, a może i na okres jesienno-zimowy. Życzę Wam miłego wieczoru! :)

21 stycznia 2014

♥ Tip: Simple Way to Organize Your Make-up Cosmetics.


Kochani, na dzisiaj mam dla was krótki post, przedstawiający prosty sposób na trzymanie swoich kosmetyków do makijażu w jednym miejscu. Dzięki plastikowemu organizerowi wszyscy Wasi makijażowi ulubieńcy będą pod ręką. U mnie sprawdziło się to idealnie. Teraz swoje podstawowe kosmetyki mam posegregowane, ładnie ułożone, a co najważniejsze wszystkie w jednym miejscu i na wyciągnięcie ręki. Więcej ciekawych pomysłów znajdziecie tutaj: klik.


Dear readers, today I have for your short post about simple way to organize your make-up cosmetics. For me it's perfect idea. Now I have my basic make-up cosmetics segregated, arranged and what's the most important - in one place. More great ideas you can find here: click.


E. Leclerc (5 zł)

21 stycznia 2013

♥ Beauty: Paese Cosmetics.





Paese to polska firma kosmetyczna, która może pochwalić się kilkoma wielkimi sukcesami. Otrzymała m.in. nagrodę w kategorii "Doskonałość Roku 2010" przyznaną przez "Twój Styl", a w sierpniu ubiegłego roku brała udział w wydarzeniu modowym, jakim było białostockie "Fashionable East", na którym wykonano makijaże modelek prezentujących m.in. kreacje Macieja Zienia! Twarzą firmy Paese jest Miss Polinia Małopolski 2012, Anna Markowska.

Powyżej przestawione kosmetyki wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie, dlatego też pragnę podzielić się z Wami moją oceną. Wszystko zaczęło się od ciekawości. Postanowiłam przetestować podkład Paese, który należał do mojej mamy. (Wcześniej nie znałam tej firmy, a mama po prostu dała się namówić na nowy podkład pani w sklepie kosmetycznym). Po tym stwierdziłam, że odstawiam na bok używany przeze mnie New Affinitone firmy Maybelline New York. Decyzji nie żałuję. Mimo, że poprzedni uważam za bardzo dobry, to niestety nie jest moim zdaniem długotrwały, a co za tym idzie wydajny. Podkład Paese używam, używam i używam - już od tygodnia, a tu jakby prawie nic nie ubywało, a to dzięki świetnemu opakowaniu i aplikacji. Nie to, co tubki, z których leci i leci, a potem nie wiadomo co z tym zrobić... Postawiłam na specjalistyczny podkład pielęgnujący, nawilżający dla cery suchej, odcień naturalny, nr 302. Inne plusy to: dobre krycie oraz długotrwałość. Został on opracowany również z myślą o osobach, których cera jest wrażliwa i alergiczna. Zawiera składniki intensywnie nawilżające oraz łagodzące uczucie pieczenia, ściągnięcia i wysuszenia skóry. Pozbawiony jest substancji zapachowych. Na początku przeszkadzała mi ostra woń naturalnych składników fluidu, ale teraz już zupełnie nie zwracam na to uwagi. Byłam posiadaczką już różnych podkładów (m.in. wymienionego wcześniej New Affinitone od Maybelline New York, Lasting Finish firmy Rimmel London czy też Revlon ColorStay) i mogę stwierdzić, że ten jest jak dla mnie numerem dwa za raz po Revlonie. Dodam też, że bardzo mi go przypomina. Ze względu na podobne opakowanie oraz bardzo dobrą trwałość. Różnią się aplikatorem. Revlon jest lepszy, co trzeba przyznać. Paese za to o połowę tańszy i tak jak piszę, całkiem dobry!

Bardzo długo nie mogłam znaleźć zadowalającego mnie różu. Pisałam już kiedyś, że ten, który uwielbiałam, firmy Euphora wycofano. Okazało się, że właśnie ta firma zmieniła nazwę na Paese! Dowiedziałam się o tym dopiero w domu, po zakupach, podczas gdy szczegółowo "studiowałam" opis produktów. Wywołało to ogromny uśmiech na mojej twarzy. Mimo, że jest on dwa razy mniejszy, a cena się nie zmieniła, to na pewno z niego nie zrezygnuję. Aplikacja tego różu jest bardzo łatwa, poza tym świetnie komponuje się ze skórą nadając jej promienny blask i świeży wygląd. Zawiera drobinki rozświetlające skórę. Nie ma potrzeby, żeby nakładać go zbyt dużo. Moim zdaniem trwałość jest średnia, ale mnie nie przeszkadza to, żeby w ciągu całego dnia machnąć się nim dwa razy. Wybrałam odcień o numerze 27.

To pierwsze produkty tej firmy, ale na pewno nie ostatnie :)

31 marca 2012

♥ Favourite cosmetics.

1. Foundations:
a) Maybelline New York. New Affinitone. Perfect & Protecting Foundation with Vitamin E. I'm using Vanilla Rose, shade number 16. I had many foundations but this one is the best in my opinion. Finally I found it! Face looks natural not like a mask ;)


b) Rimmel London. Lasting Finish. I used Soft Beige, shade number 200. It's a good foundation too but this one from Maybelline is a little bit better in my opinion ;]
















c) Rimmel London. Wake Me Up. I'm using Soft Beige, shade number 200 but only on my cheeks (before blusher). I'll be using this foundation in summer when my skin will be healthier.


















2. Blusher: Inglot. I'm using shade number 99 - peach colour which is very delicate and shimmer. The best brusher which I ever had was 'Dancing Queen' by Euphora but they don't producing it now unfortunately but I found another :)


3. Mascaras: 
a) Maybelline New York. Volum' Express Curved Brush. I only prefer mascaras which curved brushes and this one is the best for me. Lashes are longer and look beautiful all day :)














b) Rimmel London. Volume Flash. It's a great mascara too which has got curved brush - that's what I like! I can't choose. Both are very good in my opinion :)














4. Lipglosses: 
a) Maybelline New York. Watershine gloss. I'm using shade number 103 - Crystal Rocks.












b) Essence. XXXL Shine Nudes. I'm using shade number 05 - Forever Rose.
I prefer glosses in peach colour like a blusher. I think it's great colour for spring and summer! Skin and all face looks fresh and girlish! That's what I like! ;)














Those products have got good quality and they're not so expensive in my opinion.