Opis producenta
Zadbaj o złagodzenie i nawilżenie swojej cery z koreańską maską w płachcie nasączoną bogactwem składników aktywnych. Ekstrakt z liści aloesu przynosi ulgę podrażnionej skórze i intensywnie ją nawilża. Pantenol działa regenerująco i chroni przed przesuszeniem. Zacznij już dziś swoją przygodę z koreańską pielęgnacją i ciesz się pięknym wyglądem zadbanej skóry!
Skład: Woda, Ekstrakt z liści aloesu, Gliceryna, Pantenol, Glikol dipropylenowy, Hydrolat z liści zielonej herbaty, 1,2-Heksanodiol, Ekstrakt z pstrolistki sercowatej, Betaina, Uwodorniony olej rycynowy oksyetylenowany 60 molami tlenku etylenu, Glikol pentylenowy, Fenoksyetanol, Etyloheksylogliceryna, Karbomer, Alantoina, Trietanoloamina, Guma ksantanowa, Wersenian disodu, Zapach.
Cena: regularna ok. 5 zł, promocyjna ok. 3 zł
Moja opinia
Standardowo zacznę od opakowania. Zostało wykonane z plastiku i charakteryzuje się bardzo prostą szatą graficzną, na której króluje głównie biel i zieleń. Ten drugi kolor bez wątpienia kojarzy się z głównym składnikiem produktu, czyli aloesem. Poza tym, saszetka ma minimalną ilość informacji, na dodatek tylko w języku angielskim. Jednak wszystkie najważniejsze wiadomości po polsku, znajdują się z tyłu. Co ważne, opakowanie jest poręczne, nie zajmuje wiele miejsca w łazienkowej szafce, czy też kosmetyczce i otwiera się bardzo sprawnie, dzięki bocznym nacięciom. Co do maski, ma ona biały kolor, jest wykonana z miękkiego, przyjemnego materiału, ładnie pachnie i jest bardzo dobrze nasączona. Mimo to, esencja z niej nie spływa. Pozostałości znajdujące się w saszetce można wykorzystać później, przelewając je na wacik, by pokryć szyję oraz dekolt. Ponadto, maska rozkłada się bardzo łatwo, przy czym nie rwie się, lecz dobrze dopasowuje do twarzy. Co równie istotne, świetnie się na niej trzyma. Poza tym, esencja bardzo dobrze się wchłania. Producent zaleca by produkt pozostawić na 10-20 minut. Ja ściągam go po wyschnięciu, czyli dopiero po 30-40 minutach. Efekt, jaki uzyskujemy to miękka, gładka, elastyczna, promienna, a przede wszystkim nawilżona, ukojona i zregenerowana skóra. Warto dodać, że to kosmetyk, który nie podrażnia, nie uczula, ani nie powoduje uczucia ściągnięcia, czy lepkości. Daje uczucie ulgi, odświeżenia i odprężenia. Po jej użyciu cera przygotowana jest na dalsze etapy pielęgnacji. Co do ceny, jest ona bardzo atrakcyjna, szczególnie na promocji (aktualnie w drogeriach Rossmann). Jeśli chodzi o dostępność, to nie mam zastrzeżeń, ponieważ produkt stacjonarnie znajdziemy we wspomnianej sieci, a online w wielu innych sklepach. Jest to dobry produkt, ale moim numerem jeden niezmiennie pozostaje maska nawilżająca z kwasem hialuronowym marki Conny (recenzja tutaj).


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
♥
Thank you very much for all comments.