Natychmiastowo rozświetlona i upiększona skóra wokół oczu tylko z kremem LUMI! Twoje spojrzenie zyska piękny blask, a skóra wokół oczu będzie wygładzona i nawilżona. To jednak nie wszystko. Składniki aktywne dobraliśmy tak, aby zapobiegały oznakom starzenia i utrzymały młodzieńczy wygląd skóry wokół oczu jak najdłużej. Pssst! Widoczne oznaki zmęczenia po nieprzespanej nocy to dla kremu LUMI żaden problem.
Piramida zapachowa
Nuty głowy: smoczy owoc, jabłko, arbuz, guawa, jagody camu camu
Nuty serca: mleko kokosowe, ananas, jaśmin
Nuty bazowe: cedr, piżmo, drzewo sandałowe
Skład: Woda, Trójgliceryd kaprylowo-kaprynowy, Distearynian poliglicerylu-3 metyloglukozy, Gliceryna, Masło shea, Izostearynian izostearylu, Masło z ziaren kakaowca, Bentonit, Mika, Olej z awokado, Alkohol cetylostearylowy, Olej z nasion dyni, Olej z nasion kawy, Kwas hialuronowy, Ekstakt z kory albicji jedwabistej, Ekstrakt z owoców granatu, Ekstrakt z owoców aceroli, Niacynamid, Darutozyd, Izomerat sacharydowy, Hydrolizat glikozoaminoglikanów, Stearynian glicerolu SE, Dwutlenek tytanu, Dwutlenek cyny, Kwas fitowy, Cytrynian sodu, Kwas cytrynowy, Guma ksantanowa, Benzoesan sodu, Sorbinian potasu, Wodorotlenek sodu, Kwas dehydrooctowy, Alkohol benzylowy, Zapach, Linalol, Limonen, Cytral, Tlenek żelaza czerwony.
Pojemność: 15 ml
Cena: regularna ok. 37 zł, promocyjna ok.
Moja opinia
Standardowo zacznę od opakowania. Zostało wykonane z papieru i charakteryzuje się wyrazistą, ciekawą i przyjemną dla oka szatą graficzną. Taki efekt uzyskano dzięki blokowaniu kolorów. Poza tym, pudełeczko jest poręczne i dosyć minimalistyczne, jeśli chodzi o ilość informacji, ponieważ zawarto na nim jedynie najważniejsze informacje. Nie tylko w języku polskim, ale i angielskim. Na dodatek, opakowanie zajmuje niewiele miejsca w łazienkowej szafce, czy też kosmetyczce. Co do buteleczki, w której znajduje się krem, sytuacja wygląda bardzo podobnie. Z tym, że została ona wykonana z plastiku, jest solidna oraz posiada higieniczną i wygodną pompkę, a także nakrętkę zabezpieczającą. Dodam, że ściąga się ją i zakłada bardzo wygodnie, tak samo prosto używa się dozownika, który przy tym się nie zacina, ani nie zapycha. Wystarczy jedna pompka, by zaaplikować odpowiednią ilość produktu pod dolnymi powiekami, jak i na górnych. Jeśli chodzi o kosmetyk, ma on beżowy kolor, bardzo delikatny słodko-owocowy zapach oraz rzadką, lekką, rozświetlającą konsystencję. Co ważne, dobrze się rozprowadza, nie spływa po palcach, dosyć szybko wchłania i nie pozostawia tłustego filmu. Istotne jest również to, że sprawdza się pod makijażem. Mianowicie, dobrze współpracuje z korektorem Eveline Cosmetics Liquid Camouflage, przy czym nie roluje się, nie obciąża skóry i nie ciastkuje. Warto też dodać, że ten krem pod oczy nie podrażnia, ani nie uczula. Na dodatek jest bardzo wydajny. Efekt, jaki otrzymujemy po jego użyciu to dobrze nawilżona skóra, ale bez efektu "wow". Poza tym, na plus zasługuje odświeżone, wygładzone i promienne spojrzenie. Niestety nie jest ono spowodowane od wewnątrz, a za pomocą wspomnianych już wcześniej złotych drobinek, znajdujących się w składzie. Jeśli chodzi o cenę, to uważam, że regularna jest dosyć wysoka, ale warto wypatrywać promocji. Co do dostępności, mam zastrzeżenia, ponieważ stacjonarnie produkt znajdziemy tylko w drogeriach Hebe i kliku sklepach internetowych, Podsumowując, jest to całkiem dobry produkt, ale dla osób, które nie mają zbyt dużych wymagań i problemów z cieniami, czy obrzękami pod oczami. Plus za polskie pochodzenie marki, nietestowanie na zwierzętach oraz formułę zawierającą 98,4% składników pochodzenia naturalnego.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.
♥
Thank you very much for all comments.