29 grudnia 2018

♥ Biotebal rzęsy XXL. Serum pobudzające wzrost rzęs.



Opis producenta

BIOTEBAL rzęsy XXL to specjalistyczne serum, które już po 3 tygodniach stosowania zapewnia efekt długich, pięknych i zdrowych rzęs. Dzięki specjalnej formule Inno-BiBiotinTM, skutecznie i bezpiecznie wydłuża, pogrubia i wzmacnia rzęsy oraz brwi. 


27 grudnia 2018

♥ New in.


Hej! :) Tym razem przedstawiam Wam kilka nowości, które kupiłam w ostatnim czasie. Część rzeczy udało mi się zdobyć podczas wyprzedaży. Dajcie znać, czy coś przypadło Wam do gustu. Życzę dobrej i spokojnej nocy oraz udanego weekend'u! :)

Carry

Sukienki kupiłam z myślą o pracy. Ta w dmuchawce jest lekka, zwiewna, ale mimo to świetnie sprawdza się o aktualnej porze  roku. Wystarczy zarzucić na nią ciepły sweter oraz płaszcz. Wkrótce pokażę Wam ją na sobie. Druga, to klasyczna mała czarna, urozmaicona dziewczęcą falbaną przy rękawach. Akurat ta sukienka wykonana jest z grubszego, rozciągliwego materiału. Jeśli chodzi o akcesoria, to nie mogłam sobie odmówić nowych kapci o zabawnym i jednocześnie uroczym charakterze. Poza tym, skusiłam się czapkę z pomponem, ozdobioną sztucznymi perłami.

F&F

Ciemne, dżinsowe rurki to element garderoby, którego nie może zabraknąć w mojej szafie. Dlatego też, jeśli uda mi się już znaleźć takie, które dobrze leżą i wykonane są z grubego, porządnego materiału, to długo nie zastanawiam się nad ich zakupem. Poza spodniami, wybrałam kolejne, równie zabawne pantofle oraz medalion, który już kilkukrotnie mogliście zobaczyć na blogu, jako jeden z elementów stylizacji. 

22 grudnia 2018

♥ Chicgostyle.



Chicgostyle oferuje szybką modę w designerskiej butikowej jakości. Zespół profesjonalnych nabywców identyfikuje wszystkie najnowsze trendy w modzie, jednocześnie badając każdy szczegół jakości produktu. Współpracują z nowo wyłaniającymi się projektantami i markami na całym świecie, a wspólnie prezentują kolekcje kreatywnego, modnego, wysokiej jakości kunsztu na Chicgostyle.com.

18 grudnia 2018

♥ OOTD: Faux fur.



Witam serdecznie! :) Dzisiaj przygotowałam dla Was kolejny jesienny zestaw, ponownie w czerni. Co prawda, aktualnie nie sprawdziłby się on bez kilku dodatków, takich jak ciepły kardigan oraz akcesoria zimowe. Mimo to, mam nadzieję, że Wam się podoba. Na szczególną uwagę zasługuje tutaj futrzak, z którego jestem niesamowicie zadowolona. Jest ciepły, wygodny i całkiem dobry pod względem jakości. Poza tym, dorwałam go za niewielkie pieniądze. Jedyne co mi w nim nie odpowiadało, to haftki, które kompletnie się nie sprawdziły. Dlatego też, zamieniłam je na zatrzaski. Pozostałe elementy ubioru, to już klasyka: biała koszula, ciemne rurki i dodatki. Dajcie znać, co myślicie o tym połączeniu. Życzę miłego wieczoru! :)

14 grudnia 2018

♥ Banggood wishlist.


Banggood.com (link afilacyjny) wierzy w dostarczanie nie tylko najlepszych produktów, ale również najlepszych usług i wsparcia dla swoich klientów. Z dumą oferują wyjątkowe oferty i promocje właśnie dla Ciebie.

Banggood został założony w 2006 roku. Wówczas specjalizował się w badaniach i rozwoju oprogramowania komputerowego. Koncentrował się na elektronicznym handlu zagranicznym. Od tego czasu rozwinął się w detaliczny sklep internetowy, oferujący niemal wszystko, czego potrzebujesz do życia i rozrywki. Firma ma 4 biura: w Hongkongu, Shenzhen, Hangzhou i Yiwu.

Serce Banggood jest w Guangzhou, gdzie ma miejsce cała magia, gdzie znajdziesz ich główny punkt, w którym mieszka 1000 pracowników, począwszy od obsługi klienta do menedżerów produktów. Cały zespół zobowiązuje się do oferowania klientom globalnym niskich cen, wysokiej jakości produktów i profesjonalnych usług.

11 grudnia 2018

♥ Red hybrid nails.



Cześć kochani! :) Tym razem przychodzę do Was z nowym manicure hybrydowym. Wyjątkowo postawiłam na odważniejszy kolor, niż ostatnimi razy. Jak wiadomo, czerwień to najgorętsza ze wszystkich barw. Poza tym, jest m.in. symbolem energii i kobiecości. Dlatego też, świetnie sprawdzi się, jako wykończenie sylwestrowej stylizacji (zwłaszcza małej czarnej) oraz świątecznego ubioru. Ponadto, to na tyle klasyczny kolor, że będzie pasował również na co dzień. Jeśli chodzi o wykonanie mojego manicure, jestem z niego bardzo zadowolona. Niestety gorzej z jego trwałością. Hybrydy wytrzymały niecałe dwa tygodnie. Na dodatek, po tym czasie pojawił się już dosyć spory i nieestetyczny odrost. W związku z tym, zdecydowałam się na usunięcie lakieru. Jednak, nie zniechęciło mnie to, do robienia tego typu manicure. Oczywiście od czasu do czasu. Jak jest z tym u Was? Życzę miłego wieczoru! :)

08 grudnia 2018

♥ Popreal.



Popreal.com to internetowy butik z modą dla noworodka, malucha, odzieżą i akcesoriami dla dzieci. Celem marki jest dostarczanie klientom oryginalnych, wysokiej jakości, ekskluzywnych produktów. W przypadku kampanii sprzedażowych ograniczonych czasowo, klienci powinni sfinalizować płatność przed zakończeniem akcji. W Popreal wierzą, że dokonywanie mądrego i łatwego wyboru ma takie samo znaczenie. To ekscytujące wiedzieć, że jedna witryna internetowa zapewnia naprawdę bezpieczne i zdrowe produkty dla dzieci, co daje więcej czasu na cieszenie się życiem.

♥

Popreal.com is an online fashion boutique for Newborn baby, Toddler, Kids clothing & accessories. They are committed to provide customers with original, high quality, and exclusive products. For flash sales part, customers should complete payment before the sale ends. At Popreal, they believe that making smart choice and easy choice are one and the same. It’s exciting to know there is one website provide truly safe and healthy products for babies, which leaves more time to enjoy life.

05 grudnia 2018

♥ OOTD: CameLove.



Dobry wieczór! :) Mam dla Was jeszcze jeden jesienny zestaw. Główną rolę gra w nim sztruksowa kurtka ze sztucznym barankiem, która jest hitem wśród okryć wierzchnich. Jej kamelowy kolor, jak i sztybletów świetnie współgra z beżem, dlatego wybrałam koszulę oraz torebkę o tej właśnie barwie. Dopełnienie stanowią dżinsy z wysokim stanem. Mam nadzieję, że podoba się Wam moja dzisiejsza propozycja. Życzę miłego wieczoru! :)

02 grudnia 2018

♥ Vianek: nawilżająca odżywka do włosów.



Opis producenta

Odżywka do włosów suchych i normalnych zapewnia ochronę przed nadmierną utratą wilgoci i regenerację. Zawiera olej z kiełków pszenicy, ekstrakty z lipy i podbiału oraz panthenol o synergicznym działaniu nawilżającym i wygładzającym, a także zmniejszającym efekt puszenia. Po zastosowaniu włosy są miękkie, błyszczące i łatwo się rozczesują.

Sposób użycia: Nanieś równomiernie niewielką ilość odżywki na umyte włosy i pozostaw na 2-5 minut, a następnie dokładnie spłucz.

Skład: Woda, Alkohol cetylowy, Sacharoza, Kokaprylan, Gliceryna, Wyciąg z liści podbiału pospolitego, Wyciąg z kwiatów lipy drobnolistnej, Kwas stearynowy, Olej z kiełków pszenicy, Pantenol, Glukozyd decylowy, Monogliceryd kwasu oleinowego, Kwas mlekowy, Guma guar, Kokamidopropylobetaina, Perfumy, Benzoesan sodu.

Pojemność: 250 ml.

Termin ważności: 18 miesięcy od daty produkcji, 3 miesiące od momentu otwarcia.

Cena: ok. 24 zł.


Moja opinia

Recenzję rozpocznę, jak zwykle od charakterystyki opakowania. Po pierwsze, wyróżnia się ono delikatnym połączeniem kolorystycznym, motywem kwiatowym oraz ograniczoną do minimum ilością informacji. To cechy specyficzne dla marki Vianek, które zresztą bardzo lubię i cenię. Jeśli chodzi o tubkę, otwiera się ją, jak i zamyka na klik. Dodam, że jest ona poręczna i zajmuje niewiele miejsca na łazienkowej półce. Co do samego produktu, ma on mleczny kolor, całkiem przyjemny zapach oraz rzadką konsystencję. Nie trzeba go zbyt wiele na pokrycie wszystkich pasm. Mimo to, gdy używa się go po każdym myciu (w moim przypadku co dwa dni), to nie można liczyć na wysoką wydajność. Warto dodać, że odżywkę łatwo się aplikuje, jak i spłukuje. Chociaż mogłaby być odrobinę gęstsza. Jeśli chodzi o jej działanie, jest ono zadowalające. Tak, jak obiecuje producent, w efekcie włosy są nawilżone, wygładzone, miękkie, błyszczące, łatwo się rozczesują i nie puszą. Zależało mi na uzyskaniu takiego rezultatu, z racji tego, że moje pasma były przesuszone po wieloletnim używaniu znanego drogeryjnego szamponu (z którego na szczęście zrezygnowałam dobrych kilka lat temu i zastąpiłam naturalnym), suszarki, prostownicy czy lokówki. Na duży plus zasługuje również skład produktu i to, że nie jest testowany na zwierzętach. Na koniec wspomnę jeszcze o jego cenie. Moim zdaniem jest umiarkowana, ale warto czyhać na promocje. Co do dostępności odżywki, można ją znaleźć w Drogeriach Natura, Wispol, Hebe, Super-Pharm oraz wielu sklepach internetowych. Powyższe opakowanie jest moim trzecim i na pewno nie ostatnim. Cieszę się tym bardziej, że Vianek, to polska marka, a ja lubię wspierać rodzimy rynek. :)

27 listopada 2018

♥ Dedicante.



Opis producenta

Dedicante to marka stworzona z myślą o osobach, dla których biżuteria to coś więcej niż dodatek do ubioru. Wysokiej jakości biżuteria ze stali szlachetnej. Grawerowana na życzenie klienta, z własnym zdjęciem lub napisem. Chcesz podarować bliskiej osobie prezent, który wyrazi coś więcej? Teraz na subtelnej bransoletce, naszyjniku lub nieśmiertelniku możesz wyrazić to co dla Ciebie ważne. Data, symbol, imię czy też zdjęcie ukochanej osoby… - ogranicza Cię tylko Twoja własna wyobraźnia!


Moja opinia

Biżuteria wykonana jest bardzo solidnie. Natomiast wizualnie, przykuwa uwagę minimalistycznym charakterem oraz uroczymi, delikatnymi symbolami. Właśnie te cechy najbardziej lubię i cenię w dodatkach. Dlatego mój wybór był prosty. Zdecydowałam się na komplet z koniczyną, która mam nadzieję, przyniesie mi szczęście. Poza tym, postawiłam na znak miłości oraz puzzel, oznaczający jedność z drugą osobą, bliskość, zgodę oraz harmonię. Myślę, że celebrytki Dedicante będą mi często towarzyszyć, urozmaicając przy tym moje stylizacje. Dodam, że to świetny prezent dla fanek subtelnej, ale i efektownej biżuterii. Zwłaszcza, że jest ku temu okazja, bo zbliżają się Mikołajki oraz Gwiazdka.

17 listopada 2018

♥ OOTD: Polka dots.



Hej! :) Przygotowałam dla Was kolejny 'total black look'. Jak zapewne zauważyliście, bardzo lubię zestawy, w których ten kolor pojawia się solo. Jednak by nie było zbyt nudno, wybieram elementy wyróżniające się co nieco. W tym wypadku, skupiłam się na wciąż popularnym trendzie, jakim są sztuczne perły. Pod ich charakter, dobrałam dziewczęcą bluzkę w groszki, którą połączyłam ze spódnicą z eko skóry, urozmaiconą o modny eyelet. Na koniec, wybrałam równie rozchwytywany w tym sezonie, medalion. Resztę elementów już doskonale znacie. Mam nadzieję, że podoba Wam się ten zestaw. Życzę udanego weekend'u! :)

14 listopada 2018

♥ Karl Lagerfeld For Her.



Opis producenta

Karl Lagerfeld for Her to owocowo-kwiatowe perfumy, których twórcami są Serge Majoullier oraz Christine Nagel. Ich subtelność, zmysłowość i lekkość przypadnie do gustu wielu kobietom. Zapach odznacza się luksusem w stylu znanego na całym świecie projektanta mody. Fantazyjna kompozycja skrywa w sobie delikatne nuty owoców i kwiatów, ale zaskakuje intrygującymi nutami drzewnymi czy piżma. Karl Lagerfeld to charakterystyczny, niepowtarzalny styl, który jednocześnie spełnia kryteria wyrafinowanej elegancji i klasyki zinterpretowanej w śmiały i nowoczesny sposób. W takim właśnie stylu utrzymany jest zapach dla Niej.

Kategoria: zielono-kwiatowa

Nuty zapachowe:
nuta głowy: limonka, brzoskwinia
nuta serca: róża, magnolia, plumeria
nuta bazy: piżmo, ambra

Pojemność: 25 ml, 45 ml, 85 ml.

Cena: W zależności od pojemności, od ok. 40 zł do ok. 190 zł.

Moja opinia

Jak zwykle zacznę od kwestii wizualnej. Flakon oraz jego papierowe opakowanie, charakteryzują się bardzo prostą kolorystyką i szatą graficzną, która oprócz nazwiska twórcy perfum, zawiera jego wizerunek. Dodam, że buteleczka jest dosyć ciężka, ale przy tym niesamowicie solidna i poręczna. Poza tym, wygląda elegancko i nieco luksusowo. Chociaż przyznam, że nie do końca podoba mi się a la diamentowe zdobienie znajdujące się wokół atomizera. Trochę kojarzy mi się z kiczem, szczególnie, że wykonane jest z plastiku. Jeśli chodzi o zapach, jest on bardzo kobiecy, nieinwazyjny. To typowo kwiatowo-owocowe połączenie, które zachwyciło mnie podczas pierwszego testowania w drogerii i dlatego zdecydowałam się na ich zakup. Są idealne na lato - sprawdzają się na co dzień, jak i od święta. Ponadto, wyróżniają się wydajnością. Mimo to, daję im wielki minus za nietrwałość - utrzymują się maksymalnie dwie godziny. Bardzo żałuję, zwłaszcza, że zapach jest piękny i miałam nadzieję, że w końcu znalazłam swój ideał. Po takim twórcy, jak Karl Lagerfeld spodziewałam się lepszej jakości. Co do ceny perfum, jest ona wysoka, więc jeśli chcecie je przetestować, to warto czyhać na promocje. Wspomnę jeszcze o ich dostępności. Stacjonarnie spotkałam się z nimi w Drogerii Hebe. Poza tym, można je znaleźć w wielu sklepach internetowych. Dajcie znać jaki zapach jest Waszym ulubionym. Życzę dobrej nocy! :)

11 listopada 2018

♥ FYY store.



FYY store jest producentem, a nie sprzedawcą! Dlatego oferuje Wam artykuły najwyższej jakości w rozsądnej cenie! Ich fabryka została założona w 1998 roku i po dziesięcioleciach poświęcenia oraz innowacji ukształtowała się, jako dojrzała sieć Selektywno-Produkcyjno-Egzaminacyjno-Sprzedażowo-Pocztowa. Jako ogólnoświatowa marka koncentruje się bardziej na jakości każdego produktu. Bycie przyjaznym dla środowiska jest podstawową zasadą, którą podkreślają przez cały czas. Dla każdego artykułu, który produkują i wystawiają na sprzedaż, wysoki poziom jest zapewniony dla kupującego. Dla wszystkich swoich stałych i potencjalnych klientów, dostarczana jest pierwsza klasa usług posprzedażowych, wydajności i odpowiedzialności.


09 listopada 2018

♥ OOTD: Leopard print.



Witam serdecznie! :) Dzisiaj mam dla Was kolejny jesienny zestaw. Główną rolę pełni w nim spódnica w panterkę. Szczerze, przyznam się, że nie przepadam za tym wzorem, o czym zresztą wspominałam niejednokrotnie. Jednak chciałam poeksperymentować i zobaczyć, jak ten nieco kontrowersyjny element garderoby, będzie wyglądał w łagodnym połączeniu z czernią. Stwierdziłam, że efekt jest całkiem niezły. ;) Najbardziej zależało mi właśnie na zachowaniu delikatności. Mam nadzieję, że udało mi się osiągnąć ten cel. Dodam, że dobrze czułam się w powyższej spódnicy. Jednak, ostatecznie stwierdziłam, że zwierzęce wzory nie są dla mnie. Nie zdołał mnie nawet przekonać aktualnie związany z nimi trend, który po raz kolejny wrócił do łask, jak bumerang. W związku z tym spódnica ma już nową właścicielkę. Dajcie znać, jakie Wy macie zdanie na temat tego typu motywów. Życzę Wam miłego wieczoru i udanego weekend'u! :)

07 listopada 2018

♥ From second hand.


Cześć kochani! :) Tym razem przygotowałam dla Was zestawienie rzeczy, które udało mi się kupić podczas kilku ostatnich wizyt w sh. W końcu dawno nie było takiego wpisu. Wszystko za sprawą zmiany trybu pracy, ale też ograniczenia się w robieniu zakupów. ;) Powrócę jednak do głównego tematu dzisiejszego wpisu, zapraszając Was do obejrzenia poniższych zdobyczy.

Marks & Spencer

Element garderoby w kratkę zwaną vichy, zamarzył mi się krótko po tym, jak pojawił się na wielu stronach modowych. Przyznam szczerze, że mierzyłam sporo rzeczy o wspomnianym wzorze, jednak nic nie leżało tak dobrze, jak bym chciała. Do czasu znalezienia powyższej bluzki. Prócz modnego motywu, wyróżnia się też rozchwytywanym krojem.

Denim & Co.

Dżinsy z dziurami znalazła moja mama. Wykonane są one z grubego materiału i na dodatek mają świetny krój, dzięki czemu leżą bardzo dobrze. Mogliście je zobaczyć w jednym z ostatnich zestawów.

New Look

Marynarka w drobną pepitkę również była na mojej liście. Jednak w żadnym sklepie nie znalazłam swojego ideału. Zwłaszcza, że ceny co poniektórych były nieadekwatne do jakości. Powyższa ma odpowiednią długość - nie za krótka, nie za długa. Dodam, że kupiłam ją w rozmiarze większym niż noszę, ale bez problemu udało się ją przerobić. Efekt możecie zobaczyć w poprzednim wpisie.