04 września 2015

♥ Second hand is so great!


ATMOSPHERE, RIVER ISLAND, NEW LOOK

Cześć kochani :) Tego wieczoru prezentuję Wam post z serii "zdobycze z drugiej ręki". Ostatnio nazbierało się ich trochę, więc stwierdziłam, że warto je pokazać. Może tym sposobem przekonam niektórych, że czasem warto odwiedzić sh, choćby po to, aby zdobyć coś oryginalnego czy też zaoszczędzić trochę pieniędzy poprzez ominięcie sieciówek na rzecz second hand'ów. Ubrania i obuwie, które dzisiaj Wam przedstawiam pochodzą głównie z jednego sh. Tylko jedna rzecz jest z nieistniejącego już (niestety) ciucholandu. Czy chcielibyście post na temat sądeckich sh? Co prawda publikowałam już taki, ale od tamtego czasu trochę się zmieniło. Post znajdziecie tutaj: klik. Jeśli życzycie sobie aktualizację, dajcie znać w komentarzach :) Życzę miłego oglądania oraz dobrej i spokojnej nocy.

ATMOSPHERE

Na pierwszy rzut bluzki. Powyższa zauroczyła mnie dziewczęcym stylem, swoim kolorem,
ciekawie zdobionym kołnierzem oraz tyłem zapinanym na guziki.

RIVER ISLAND

Mam słabość do białych bluzek, koronki i delikatnych materiałów. Dlatego też,
nie mogłam się oprzeć i tej. Co prawda, wyglądała odrobinę inaczej, bo miała naszytych
kilka kwiatków, ale nie wyglądało to ładnie. Co za dużo to niezdrowo, dlatego się ich pozbyłam. 

NEW LOOK

Cóż, lubię róż i już! ;) Ten top jest bardzo podobny do pierwszego,
ale mimo to skusił mnie brakiem rękawów, co pozwoliło mi go jeszcze wykorzystać tego lata.

MISS SELFRIDGE

Jak już pewnie zauważyliście, uwielbiam kombinezony. Powyżej przedstawiony udało mi się kupić
nowy, z metką. Jak na sh kosztował sporo, ale myślę, że mimo to, było warto. Oprócz kolorystyki,
materiału, wpadł mi w oko ze względu na zabudowaną górę oraz luźny i niezbyt kusy dół. 

VENUS, ATMOSPHERE

Kolejną kategorią są swetry. Zapewne wkrótce się przydadzą.
(Nie, nie chcę jesieni, zimy, a nawet wiosny. Lato mogłoby dla mnie trwać cały rok.) 

VENUS

Powyższy kupiła mi mama, w moim ulubionym, niestety już nieistniejącym lumpeksie.
Bardzo nad tym ubolewam, ale szybko znalazłam inny obiekt zainteresowania ;)
Ten sweter udało się kupić nowy, również z metką. Jest bardzo miły w dotyku, ciepły
i ma oryginalnie podwinięte rękawy. 

ATMOSPHERE

To już kolejny cekinowy sweterek w mojej garderobie. Spodobał mi się jego kolor,
luźny krój, dłuższy tył oraz długość rękawów.

GEORGE, NEW LOOK, GUESS

Ostatnią już dzisiaj grupą są baleriny. Wielką fanką tego typu butów byłam w technikum.
Na studiach przyszedł czas na szpilki, które uwielbiam do dziś. Jednak przez to, płaskie obuwie
w mojej szafie bardzo się wykruszyło. Tak więc, jeśli tylko widzę w sh nowe buty,
których potrzebuję i które oferowane są w naprawdę niskiej cenie, to nie mogę przejść obok nich obojętnie.

GEORGE

Srebrno - złote baleriny zachwyciły mnie materiałem, kształtem oraz bogatym zdobieniem.
Muszę je jeszcze rozchodzić, bo na dzień dzisiejszy są bardzo niewygodne!

NEW LOOK

Natomiast powyższe są bardzo miękkie i wygodne. Spodobał mi się ich koralowy kolor oraz kokardy w dziewczęcym stylu. 

GUESS

Na koniec najwygodniejsze ze wszystkich. Jakoś specjalnie nie zachwyciły mnie swoim wyglądem. Kupiłam je z myślą o pracy.

39 komentarzy:

  1. Wow, wow! Ale piękne zdobycze! Moje dwa ostatnie wypady do sh zakończyły się powrotem do domu z dwoma relamówkami, ale za wydane tam pieniądze mam kilka rzeczy, natomiast w sieciowce kupiłabym 1 , no może 2 :D melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Dokładnie tak to wygląda. Co prawda nie warto też iść na ilość i kupować wory ciuchów w sh tylko dlatego, że są tanie, ale zastanowić się czy na pewno będę w tym chodzić, czy mi się przyda, czy nie mam czegoś podobnego. Mi wystarczy jedna rzecz w sh, a i tak wychodzę zadowolona, z uśmiechem na buzi ;)

      Usuń
    2. Dokładnie. Też teraz przebieram i oglądam rzeczy miliard razy zanim pójdę do kasy. Niestety ostatnio trafiają mi się same rzeczy, które miałam gdzieś tam zanotowane w głowie jako "do kupienia " :) Więc szkoda byłoby zostawić... No i sama robię też koszulki - tzn maluję więc wybieram dobre niezniszczone gładkie bluzki żeby się móc na nich artystycznie wyżywać :)

      Usuń
    3. Jeśli to rzeczy, które są na naszej liście 'must have', to co innego. Grzech nie skorzystać ;)
      Ooo, to super :) Uwielbia, DIY! A sh dają możliwość wykonania ich najniższym kosztem.

      Usuń
  2. Ale śliczności <3 uwielbiam second handy ale jeszcze nigdy nie znalazłam w żadnym takich pięknych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Cierpliwości i na pewno się coś znajdzie :))
      W zakładce 'Shopping' więcej takich zdobyczy: http://fashionbelovely.blogspot.com/p/shopping.html ;)

      Usuń
  3. Wooow, wszystko piękne! ;o chciałabym mieć takie sh u siebie :(

    OdpowiedzUsuń
  4. wow piękne w sh byłam raz ale same lumpy widziałam nie to co u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie napisz post o ulubionych ciucholandach w NS:))

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak, koniecznie, twój poprzedni post o sądeckich second handach sprawił, że zaczęłam się nimi interesować i nie żałuję, bo mnóstwo perełek w nich znalazłam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też takie sklepy bardzo lubię odwiedzać, jedynie bucików tam nie kupuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, jak widzę nowe, z metkami, naklejkami, a czasami i zapasowymi flekami np. z Zary, to nie mogę się oprzeć :P

      Usuń
  8. Przyznam, że sporo fajnych rzeczy znalazłaś. Ale second hand to kwestia sporna, nie w każdym mieście asortyment jest fajny. Ja w mojej okolicy nie trafiłam na fajny lump, jak byłam kilka razy to odwróciłam się na pięcie i wyszłam, same stare, brudne szmaty po 20 zł za sztukę...
    http://whisperyourlove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Same cudeńka, zwłaszcza bluzki z kołnieżykami! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super zdobycze! ja uwielbiam chodzić do sh :D

    OdpowiedzUsuń
  11. same perełki w moim guście :)
    eunikovakinga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. wow! świetne perełki. Ja sama prowadzę lumpeks i jestem w szoku jakie super rzeczy można znaleźć;-)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne są te sweterki z Venus i Atmosphere <3
    Koniecznie zaktualizuj sh z Sącza, też jestem z tego miasta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Nie wiedziałam! Post na pewno się pojawi, pozdrawiam :))

      Usuń
  14. great post :) kisses!

    http://www.itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  15. słodkie :) :) ja osobiście bym nie kupiła butów po kimś.. jak dla mnie to nie etyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po kimś nie, nowe tak. Wszystko jest napisane, trzeba tylko dokładnie przeczytać ;)

      Usuń
  16. Zazdroszczę takich zdobyczy! Są niebywale piękne! Szkoda, że mieszkam daleko, sama domagała bym się aktualizacji secondhandów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do Nowego Sącza :D ;)
      Pozdrawiam :))

      Usuń
  17. a ja nie lubię chodzić po second handach. Nie mogę się do nich przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej rozumiem :) Jedni je lubią, mają cierpliwość, chęci i dobre oko, inni wręcz nienawidzą, wstydzą się, brzydzą czy nie potrafią grzebać pomiędzy przeróżnymi ciuchami.

      Usuń
  18. Wow!!! So cute....these sweater are really sweet!!! Have a nice day, kisses (and thank you for your visit),
    Eni

    Eniwhere Fashion
    Eniwhere Fashion Facebook

    OdpowiedzUsuń
  19. wow! takie zdobycze w second handach?! pozazdrościć :) ja nigdy nie lubię w nich szperać :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja niestety nie mam szczęścia do sh, więc gdy tylko widzę wpisy tego typu to wzdycham do zdobyczy innych dziewczyn. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny rzeczy udało Ci się znaleźć, szkoda, że ja nigdy nie mam tyle szczęścia :(

    Zapraszam do mnie http://kowalskakinga.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oh i like the atmosphere Sweater!! So cute!

    ♥ Nissi
    www.nissimendes.ch

    OdpowiedzUsuń
  23. wow! such a cute pieces! love the sweaters!
    xo, zia

    p.s.check out my new post from New York
    ziaglance.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Rewelacja!!
    Kolejny przykład na to jakie cuda można upolować !!
    Jestem absoutną zwolenniczką SH kocham je uwielbiam mam swoje ulubione
    które odwiedzam regularnie, choć śmieszą mnie przepychanki w dniach dostawy :)
    Sama biorę w tym udział, ale nie mogę się nadziwic ile osób i z jakim zwierzecym wzrokiem
    rzuca się wyrywając ciuszki innym prawie z ręki :D no, ale wiadomo..co upolujesz - Twoje..więc...
    W moim mieście SH są oblegane, jestem z Gdyni, pełen szał :D
    Twoje łupy są cudowne, wszystkie....śliczne bluzeczki, kombinezon bomba!!!
    Ciekawie prowadzisz blog, znalazłam Cię przypadkiem oczywiście hihih
    i bardzoo mnie to cieszy :D

    Pozdrawiam
    Joann ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :))
      Ja od pewnego czasu chodzę na spokojnie popołudniami. W wolne od pracy wolę się wyspać, wypełnić obowiązki w domu, poświęcić trochę czasu dla siebie, a po tym wszystkim ruszam na łowy :D Wolę unikać porannych szałów, bo już za dużo się naoglądałam ;) Mimo to, zazwyczaj nie wychodzę z pustymi rękami. 1-3 rzeczy porządne, często nowe z metkami, w dobrej cenie i to mnie w zupełności zadowala :)
      Też mam swoje upatrzone, a nawet jeden ulubiony ;)

      Usuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.



Thank you very much for all comments.