25 czerwca 2017

♥ Biolaven: Shampoo / Szampon do włosów. Olej z pestek winogron i olejek lawendowy.



Opis produktu

Wzmacniająco-wygładzający szampon do każdego rodzaju włosów, do codziennego stosowania. Delikatnie, ale skutecznie oczyszcza, nie podrażniając nawet najbardziej wrażliwej skóry głowy. Olej z pestek winogron zapewnia włosom miękkość, gładkość i sprawia, że stają się bardziej odporne na niekorzystne czynniki. Olejek eteryczny z lawendy, symbol Prowansji, znany jest ze swoich odświeżających i wzmacniających właściwości.

Pojemność: 300 ml

Cena: poniżej 20 zł

Stosowanie

Rozprowadź szampon na mokrych włosach i spień wmasowując w skórę głowy. Dokładnie spłucz. W razie potrzeby można czynność powtórzyć.

Skład

Woda, Poliglukozyd laurylowy, Kokamidopropylobetaina, Poliglukozyd kwasów oleju kokosowego, Olej z nasion winogron, Dekspantenol, Hydrolizowane proteiny owsa, Kwas mlekowy, Guma Guar, Benzoesan sodu, Olejek lawendowy, Perfumy.



Moja opinia

Przygoda z powyższym szamponem rozpoczęła się u mnie wraz z pożegnaniem Head & Shoulders, którego regularne stosowanie przez lata doprowadziło do przesuszenia moich włosów. Chciałam coś w końcu zmienić, więc stwierdziłam, że najlepszym sposobem będzie inwestycja w produkt bardziej naturalny. Drugi powód, dla którego zdecydowałam się sięgnąć po wspomniany kosmetyk,  pojawił się podczas jednej z wizyt w salonie fryzjerskim. Wówczas, zdecydowałam się na keratynowe odżywienie włosów, które w następstwie wyklucza stosowanie szamponów nafaszerowanych chemią, ponieważ wypłukują one wspomniane białko. Czy powyższy wyrób temu zapobiegł? Przeczytacie o tym poniżej. Na początek kwestia wizualna. Opakowanie wyróżnia się prostą szatą graficzną, kojarzącą się z naturą, która cieszy oko. Poza tym jest bardzo poręczne. Zakrętka otwiera i zamyka się na klik. Ma mały otwór pozwalający na odpowiednie dozowanie produktu. Szampon jest bezbarwny, ma lepką konsystencję i nieco winogronowo-ziołowy, ale przyjemny zapach. Niezbyt dobrze się pieni (cecha naturalnych szamponów). Mimo, że przez to należy użyć go trochę więcej, to jest dosyć wydajny. Co do działania, nie powoduje łupieżu, lecz bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy. Jest delikatny, więc nie podrażnia. Włosy są miękkie, lśniące i odżywione. Utrzymuje się na nich rezultat, jaki dała odżywka keratynowa. Ponadto, szampon ten świetnie odbija włosy od nasady, jednak efekt jest niestety tylko jednodniowy. Na dzień kolejny, włosy są już oklapłe i przetłuszczone. To największy minus, który zadecydował o tym, że zrezygnowałam z zakupu kolejnej butelki tego produktu. Dodatkowo, mam wrażenie, że przez niego, włosy trochę się puszą. Jeśli chodzi o dostępność tego szamponu, to dostaniemy go np. w Drogeriach Natura czy sklepach internetowych. Jego cena jest w miarę przystępna. Poza tym, ma przyjazny skład (nie zawiera SLS). Warto również wspomnieć, że produkty marki Sylveco nie są testowane na zwierzętach, za co należy się ogromny plus. Używaliście tego szamponu? Jeśli tak, czekam na Wasze opinie. Ja jestem zawiedziona. Tym bardziej, że wiązałam z nim wielkie nadzieje. Może u Was się sprawdził. :)

2 komentarze:

  1. Miałam kiedyś ten szampon i bardzo się z nim polubiłam :) Chociaż szkoda, że mało lawendowo pachnie.

    spiked-soul.blogspot.com

    Elwira Charmuszko

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze.



Thank you very much for all comments.